W ramach Akademii Przedsiębiorcy jak być liderem uczył Rocco A. Spencer, major amerykańskiej armii, w tej chwili doradzający firmom.

Okazuje się, że doświadczenia w dowodzeniu wojskiem można przenieść na działalność w biznesie. Przynajmniej jeśli tak jak major Spencer przyjmuje się założenie, że dla swoich podkomendnych jest się w pierwszej kolejności jednym z nich, a dopiero potem dowódcą.

Major Spencer podkreślał podczas szkolenia, które odbyło się w Pałacu Balcerowo w Gnieźnie, że liderem jest się wybranym przez ludzi, a nie mianowanym przez samego siebie i że trzeba zdobyć zaufanie i przekonać wszystkich w zespole, że decyzje, polecenia i to, co się robi, jest najlepsze dla wszystkich, a nie tylko dla jednej osoby, która kieruje grupą.

- Ludzie, dla których szklanka jest w połowie pusta, widzą w tym manipulację - przyznał na spostrzeżenie padające z sali. - Według mnie manipulacja jest wtedy, gdy nakłaniam kogoś do zrobienia czegoś dobrego tylko dla mnie. Kiedy nakłaniam do zrobienia czegoś dobrego dla wszystkich, to jest motywacja.
Major Rocco A. Spencer mówił o pięciu stylach przywództwa, z których każdy ma swoje plusy, jak i minusy, a nawet te wydające się czasem najgorsze, jak nakazywanie lub delegowanie zadań na innych, mogą być umiejętnie wykorzystane i poparte kompetencjami, a w niektórych sytuacjach sprawdzają się lepiej, niż np. praca zespołowa. Mówił o znaczeniu drobnych rzeczy, skutecznej komunikacji, zwracał uwagę, że bycie liderem często wymaga wyboru trudniejszej, ale właściwej ścieżki.

W dalszej części swojego wykładu emerytowany major omawiał bardziej praktycznie, jak ma zachowywać się lider, żeby być wzorem i przykładem - o słowach, gestach, postawie, zachowaniu w trudnych sytuacjach i dbaniu cały czas o dobro grupy. Kluczowe było tutaj stwierdzenie, że zespół jest lustrzanym odbiciem lidera, który nim kieruje. Zwrócił uwagę przy tym, że przywódca nigdy jednak nie może do końca stać się prawdziwym przyjacielem członków zespołu, musi zachować dystans. Uczył też jak wyznaczać cel i dążyć do sukcesu, tego, jak rozwijać firmę i pozyskiwać klientów. To wszystko wykładał ubrany w mundur polowy, niezwykle charyzmatycznie, dbając o kontakt z uczestnikami i zmuszając do uważnego słuchania i analizowania na bieżąco - każdy bowiem mógł zostać "wywołany do odpowiedzi". Zanim sam odpowiedział na pytanie w jakiejś ważnej kwestii, najpierw pozwalał uczestnikom podzielić się swoimi przypuszczeniami i pomysłami. Powoływał się na konkretne przykłady z historii i swojej kariery wojskowej - pokazując, że działanie w wojsku, sporcie i biznesie nie różnią się aż tak, jak się wydaje.

Wcześniej uczestnicy szkolenia mogli posłuchać krótszych wystąpień ekspertów z Banku Zachodniego WBK i POLFUND Funduszu Poręczeń Kredytowych S.A., którzy mówili o tym, w jaki sposób zdobyć kapitał na rozwój firmy.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!