Według rejestru Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w 2017 roku do Polski legalnie zwieziono ponad 733 tysięcy ton odpadów z zagranicy Według rejestru Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w 2017 roku do Polski legalnie zwieziono ponad 733 tysięcy ton odpadów z zagranicy

Według rejestru Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w 2017 roku do Polski legalnie zwieziono ponad 733 tysięcy ton odpadów z zagranicy (© Archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Na terenie Polski są składowane odpady przywożone z zagranicy. Część z nich trafia do kraju nielegalnie. Problem dotyczy także Wielkopolski.

Z niedzieli na poniedziałek płonęło kolejne składowisko śmieci w województwie podlaskim. To 63. pożar odpadów w tym roku, w przeciągu zaledwie czterech miesięcy. Okazuje się, że w takich miejscach nie tylko znajdują się odpady wytwarzane na terenie naszego kraju, ale także te z zagranicy.

Czytaj także: Mafia śmieciowa działa. Pożar na wysypisku śmieci to najlepszy sposób na pozbycie się problemu

Według rejestru Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w 2017 roku do Polski legalnie zwieziono ponad 733 tysięcy ton odpadów z zagranicy. To dwa razy więcej niż w 2015 roku. Także do Wielkopolski. Głównymi kierunkami, skąd zwożone są do nas odpady to Niemcy i Wielka Brytania. Trafiają one na jedne z 33 składowisk w Wielkopolsce.

Po ostatniej serii pożarów składowisk, wysypisk i magazynów, która utrzymuje się w naszym kraju od czterech miesięcy, okazało się, że odpady sprowadzano także z tak odległych regionów jak np. Chiny. Jednak, mogą one być jedynie wykorzystywane gospodarczo na terenie naszego kraju, nie mogą być składowane – czyli trwale usunięte.

– Większość z tych odpadów sprowadzana jest na podstawie Konwencji Bazylejskiej. Jednym z warunków legalnego ich sprowadzenia z zagranicy jest zawarcie pisemnej umowy – tłumaczy Małgorzata Koziarska, naczelnik wydziału inspekcji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu.

Jak przyznaje - zdarza się, że na teren naszego województwa sprowadzane są nielegalne z zagranicy odpady. Porzucane są wówczas w lasach, przy drogach, lub przekazywane są innym firmom, które zajmują się zbieraniem i ich magazynowaniem.

– Inspektorzy po rozpoznaniu sprawy kierują je do GIOŚ, który prowadzi nadzór w tym zakresie. Większość nielegalnych odpadów, np. komunalnych, sprowadzana jest pod przykryciem legalnie prowadzonej działalności, a podstawową metodą działania jest deklarowanie, że są to inne odpady mogące być legalnie sprowadzane do kraju – tłumaczy M. Koziarska.

Ekologia

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

międzychodzianin (gość) (Gość)

Mnichy przyjmują śmieci z wielu zakątków naszego kraju nawet z Gdańska. To są setki ton !! Jak można pozwolić na coś takiego w Krainie Stu Jezior!! Recykling to jedna wielka ściema, szkoda, że nasi radni się tym tematem nie interesują. Pieniądze jakie francuska firma zostawia w gminie są zupełnie nie adekwatne do szkód jakie wyrządza naszej gminie, która ma być turystyczna o zgrozo. No cóż lepiej zaglądać w śmietniki mieszkańcom, czy przypadkiem dziecko nie wrzuciło opakowania po jogurcie niż zainteresować się poważnie co dzieje się na wysypisku w Mnichach.

Roman (gość)

Nie rozumiem,jak moźna wydać zezwolenie na sprowadzenie śmieci nie dając rady ze swoim brudem.Należy natomiast zabronić tego procederu,a tym co juź nawlekli tego paskudztwa dać termin utylizacji..

Gość (gość)

Niewiarygodne ? Wystarczy pojechać wcześnie rano pod wysypisko Mnichy i zobaczyć kolejkę TIR-ów czekających na wysypanie śmieci.