Koniec marzeń Byków o medalu?

Włókniarz Częstochowa jest już jedną nogą w półfinale drużynowych mistrzostw Polski. Tymczasem żużlowcy Unii Leszno mają już tylko iluzoryczne szanse awansu do strefy medalowej.

Włókniarz Częstochowa jest już jedną nogą w półfinale drużynowych mistrzostw Polski. Tymczasem żużlowcy Unii Leszno mają już tylko iluzoryczne szanse awansu do strefy medalowej. Byki na własnym torze przegrały z Lwami 37:53 pierwszy mecz ćwierćfinałowy. Biało-niebiescy, przed rewanżami, mają najgorszy bilans spośród sześciu drużyn, które zakwalifikowały się do rundy finałowej.

Duńczyk Nicki Pedersen, trzykrotny mistrz świata, ścigający się na naszych ligowych torach od jedenastu lat, nigdy nie zdobył złotego medalu. Teraz ma szansę. Poprowadził włókniarzy do efektownego zwycięstwa w Lesznie.

W ekipie leszczyńskich Byków po niedzielnej klęsce panują minorowe nastroje. Wszak w ostatnich dwóch latach biało-niebiescy walczyli w wielkim finale najsilniejszej ligi żużlowej na świecie. Dwa lata temu wywalczyli mistrzowską koronę. Od wspomnianego triumfu najmłodszego pokolenia następców legendarnego Alfreda Smoczyka, w kadrze klubowej unitów zmiany miały kosmetyczny charakter.

Włodarze klubu, z prezesem Józefem Dworakowskim na czele, liczyli na mobilizację i ducha walki podopiecznych trenera Czesława Czernickiego w rundzie finałowej. Kibice Unii także ufali swoim idolom. Życie brutalnie sprowadziło leszczyńskich żużlowców z obłoków na ziemię. Okazało się bowiem, że zawstydzające porażki w rundzie zasadniczej z Lotosem/Wybrzeżem Gdańsk i Atlasem Wrocław, najsłabszymi drużynami naszej klubowej elity, nie były wypadkiem przy pracy, ale zwiastunem kryzysu.

Tak marnego bilansu Unia Leszno nie miała od 2007 roku, kiedy w wyścigu po złoty medal, w sześciu konfrontacjach rundy finałowej, Byki zdobyły komplet punktów! W piętnastu meczach tegorocznego ligowego maratonu leszczynianie mają ujemny bilans (6 zwycięstw, 2 remisy, 7 porażek).

Speedway jest nieprzewidywalny. W ostatnich dwóch latach, po starciach w rundzie finałowej, spod Jasnej Góry leszczynianie powracali do domu z tarczą. Teraz musiałby się wydarzyć cud, aby historia się powtórzyła.

Więcej w dzisiejszym wydaniu

Polska Głos Wielkopolski, lub www.prasa24.pl

Jacek Portala

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3