Magda i Andrzej Dudzińscy napisali książkę wspomnieniową. O miejscach, przedmiotach, zwierzętach i ludziach. Ludzie nie bez powodu wymienieni są na końcu, bowiem zostali przywołani tylko wtedy, kiedy autorzy ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Magda i Andrzej Dudzińscy napisali książkę wspomnieniową. O miejscach, przedmiotach, zwierzętach i ludziach. Ludzie nie bez powodu wymienieni są na końcu, bowiem zostali przywołani tylko wtedy, kiedy autorzy „mogli być dowcipni ich kosztem”. Magda Dudzińska (córka Stanisława Dygata) napisała we Wstępie, że wyniosła z domu prawdomówność. Jak pogodzić więc konieczność mówienia prawdy o ludziach z ich wadami i śmiesznostkami?
133 hasła wybrane ostatecznie przez autorów złożyły się na obszerną opowieść o świecie, w którym bywało i nadal bywa to artystyczne małżeństwo. Za ich sprawą i my możemy tam bywać. A więc w drogę…
Alhambra i zabawne spotkanie w hotelu z Yehudi Menuhinem, dla którego zabrakło pokoju…Madryt, Prado i niezwykłe obcowanie Andrzeja Dudzińskiego z nieżyjącym przecież Boschem…Londyn i żubrówka z Pszoniakiem w miejscowej restauracji. Nie ma sensu mnożyć tu przystanków w tej podróży, bowiem warto po prostu się w nią wybrać. Dudzińscy mają wiele do opowiedzenia. Życie, jakie dane było im wieść za granicą obfitowało w kontakty z ludźmi sztuki. Zarówno Polakami, tworzącymi za granicą, jak i miejscowymi osobistościami świata kultury. I naprawdę jest to imponująca lista nazwisk. Co ciekawe, autorzy sami znani i uznani, nie przechwalają się tą wiedzą. Po prostu, zapraszają nas, jako gościnni, dowcipni, interesujący gospodarze – do swego salonu.
To książka pod każdym względem dowcipna. Trudno zresztą o lepszy autorski duet – pisarka i rysownik, ilustrator książek. (Pamiętają państwo, mam nadzieję, kultowego ptaka Dudiego?). Uzupełniają się więc perfekcyjnie. Książka ma cudowną szatę graficzną. W dobie e-papieru tak właśnie powinny kusić czytelnika tradycyjne wydawnictwa. Poszczególne strony są jak artystyczny patchwork, zdobione rysunkami, licznymi fotografiami, kolażami, brudnopisami, zapiskami i co tam jeszcze Państwo chcecie. A wszystko w cudownie eleganckich szarościach, bieli, czerni. Oj, udała się ta książka Dudzińskim! I cytowane gdzieś przez Andrzeja Dudzińskiego powiedzonko Jonasza Kofty, że „wielkim artystą jest przypadek, człowiek artystą jest malutkim” – brzmi tu chyba nazbyt skromnie.
Książka warta przeczytania, obejrzenia, zatrzymania…
Mały alfabet Magdy i Andrzeja Dudzińskich, Wydawnictwo Literackie, cena ok. 50 zł.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!