Łagiewniki Kościelne - Jechał po pijaku. Jest wyrok!

Gnieźnieński Sąd Rejonowy wydał wyrok w sprawie Marka S. Mieszkaniec gminy Kłecko, w ubiegłym roku, pod wpływem alkoholu wjechał w grupę osób.

Dwóch młodych mężczyzna nie przeżyło wypadku. 23 i 28-latek zmarli na miejscu. Dwie kobiety, w wieku 23 i 24-lata w ciężkim stanie zostały odwiezione do szpitala. Jedna z pokrzywdzonych do dziś przebywa pod opieka lekarza. Niestety, jest duże prawdopodobieństwo, że młoda kobieta nigdy już nie wróci do sprawności.
Mężczyzna usłyszał wyrok osiem lat pozbawienia wolności. Sąd nie miał również wątpliwości, że Marek S. nigdy więcej nie powinien zasiąść za kółkiem.
Mieszkaniec gminy Kłecko od czasu wypadku przebywa w areszcie.

Tragedia miała miejsce 12 sierpnia ubiegłego roku. Marek S. zanim wjechał na posesje, na której przebywały pokrzywdzone i zmarli mężczyźni był uczestnikiem kolizji. Kierowca według informacji świadka odjechał z miejsca zdarzenia. Krótko po tym, stracił panowanie nad pojazdem, przejechał przez ogrodzenie na teren posesji i uderzył w grupę czterech osób, która wybierała się właśnie do sklepu.

Według reakcji świadków, którzy zeznawali na procesie, kierowca w kółko powtarzał: Biorę to na siebie, biorę to na siebie.
Świadkowie mówili również, że mężczyzna przeszkadzał kiedy ludzie próbowali reanimować poszkodowanych. Inna osoba, mówiła, że kiedy przyjechała policja szybko wzięła kierowcę do radiowozu bo o mało co nie doszłoby do linczu.
Jak się okazało mężczyzna miał 2,7 promila alkoholu w organizmie.

Marek S. w rozmowie z prokuratorem przyznał się do wszystkiego.
∨ Czytaj dalej

Mówił, że pił z kolegami, nie pamiętał jednak ile, twierdził również, że nie pamięta samego wypadku. Twierdził, że ocknął się w szpitalu. Marek S. w rozmowie przyznał również, że żałuje swojego zachowania. Mówił, że miał wszyty esperal.
W procesie zeznawała również żona Marka S. Mówiła ona, że mąż miał problemy z piciem. Przyznała, że nadużywał alkoholu, że pił w weekendy. Jej zdanie, właśnie ten trunek go zgubił. Jak twierdziła, gdy nie pił był dobrym mężem.

Sędzia, który wydał wyrok w tej sprawie stwierdził, że mężczyzna umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym , skutkiem czego spowodował wypadek.

Zwrócił on również uwagę na aspekt kolizji. Mimo że brał w niej udział nie zaprzestał kontynuowania jazdy pojazdem, mimo jak tłumaczył sąd powinien sobie zdawać sprawę, że nad nim nie panuje. Wysoki Sąd zwrócił również uwagę, że oskarżony pracował w charakterze kierowcy zawodowego. Wymiar sprawiedliwości nie doszukał się żadnych okoliczności usprawiedliwiających. Kara, jaką otrzymał Marek S., ma działać wychowawczo i represyjnie, zarówno na samego oskarżonego jaki i innych kierowców.

Sędzia zwrócił również uwagę na ilość wypadków z osobami nietrzeźwymi. Jak tłumaczył, jest to duży problem społeczny.

Marek S. przeprosił pokrzywdzone oraz rodziny tragiczne zmarłych mężczyzn, przyznał się do winy oraz wyraził skruchę.

Komentarze (14)

avatar
avatar
ARTUR (gość)

Los już go ukarał!!! Spotkało go to samo, co on innym wyrządził!!! Jego syna zabił TIR!!! Teraz idiota marek sądej z Kłecka wie, jak czuły się rodziny tych, których zabił, bo sam czuje to samo, kiedy ktoś też zabił mu syna na drodze, który nie był kierowcą a zwykłym rowerzystą, rozwoził listy, jednak z TIRem nie miał szans. Ta sytuacja pokazuje, że gdzieś nad nami istnieje wyrocznia i wymierza sprawiedliwość, kiedy nasze sądy tego nie potrafią...!!!

avatar
yeti (gość)

Śmiechu warte to co dostał.U mnie koleś zabił na stopie bo się nie zatrzymał młodego kierowcę (byli trzeźwi) dostał 4 lata do odsiadki.A tu 2 zabitych i jedna kalectwo do końca życia i 8 lat????masakra.Pracował Marek w Eurovi czasami było czuć alkochol od niego i to kierowca zawodowy.Masakra.

avatar
sprawiedliwy (gość)

Znałem te osoby osobiście bardzo mi ich żal i szkoda!!!..Kierowce tak samo.. A taki id...ota się na...ebie i bez żadnych skrupółów nie myśląć co sie dzieje i jakie będa tego konsekwencje wsiada za kółko i pędzi bo myśli ze jest w jakiejś grze co za d..bil!!!!
Lecz chciałby wrócić do wątku WYROKU jak to można nazwać wogule jakąś kara 8 lat tylko??? co to jest? za śmierć 2 osób a 1 będzie nie sprawna do końca życia to jest śmiech na sali.. Więcej dostanie osoba która coś ukradła z sklepu bo bieda do tego zmusiła... Takie Polskie prawo mamy.. Jak dla mnie powinna być śmierć za śmierć i koniec tematu i bez problemu było by bezpieczniej bo każdy pijany wsiadąjąc za kółko by sie grubo zastanowił czy warto a tak to dostanie lekki wyrok za dobre sprawowanie wyjdzie po połowie odbytej kary a życia już się nie wróci...

avatar
Radek z Trze. (gość)

On kiedyś wyjdzie ,czy to za 4czy 8 lat będzie żałował ,że nie dostał dożywocia

avatar
AM (gość)

żenada... widać bardziej surowe kary są przeznaczone dla tych, którzy fałszują banknoty niż dla morderców.

avatar
przyjaciółka (gość)

życia Przemkowi i Szymonowi nie przywróci a Marlence pełnej sprawności;( dożywocie powinien dostac a nie 8 lat a po 4 wyjdzie!!

avatar
AA (gość)

8 lat? a wyjdzie po 4? Dożywocie takiemu skur*wielowi!!!!!!! Je*bany nasz kraj!!!! Przeprosił? wyraził skruchę? nie chciał? Pssss... życia i sprawności nikomu już nie wróci!!!!

Wybierz kategorię