Ulicami miasta, spod kościoła garnizonowego do katedry, przeszedł Orszak Trzech Króli.

Pomimo padającego deszczu ze śniegiem, kilkuset gnieźnian przyszło zobaczyć to widowisko. Ulicami miast Gniezna przeszedł orszak złożony z barw czerwonej , zielonej i niebieskiej, symbolizujących biblijnych mędrców z trzech kontynentów. Kacper, Melchior i Baltazar drogę do żłóbka pokonali konno. Towarzyszyli im mieszkańcy Gniezna i okolic, uczniowie szkół i przestawiciele organizacji kościelnych. Przemoknięte kurtki i papierowe korony nie przeszkadzały uczestnikom we wspólnym śpiewaniu kolęd.

Orszak zatrzymał się na ul. Chrobrego, gdzie najpierw królowie spotkali anioła wskazującego im drogę, a później króla Heroda, który pojawił się na balkonie Starego Ratusza. Na Rynku zatrzymały pochód zastępy kolędników w przebraniach diabłów, przegonionych przez aniołów. Na zaimprowizowanej scenie role pokus z grzechów głównych odegrali uczniowie z Gimnazjum w Niechanowie.

Następnie wszyscy przeszli pod katedrę. W stojącej na katedralnym placu szopce betlejemskiej na ten czas drewniane figury zastąpili mali aktorzy. Przyjęli złożone przez królów dary - mirrę, kadzidło i złoto. Dzieci i młodzież z towarzyszących im orszaków zaśpiewały kolędy, zachęcając do przyłączenia się.

Na koniec zebranym na placu przed katedrą pobłogosławił abp. Józef Kowalczyk, prymas Polski. Przypomniał, że inna nazwa dnia Trzech Króli to święto Objawienia Pańskiego i że według katolickiej tradycji za pośrednictwem tych mędrców o narodzinach Jezusa dowiedział się cały świat. Życzył również wiernym, żeby potrafili w drugim człowieku dostrzec Chrystusa. Podziękował także za przyjście pomimo pogody.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!