Prezydent Gniezna, Tomasz Budasz wydał oficjalne oświadczenie dotyczące przyszłych wyborów samorządowych. Wspólnie z wiceprezydentami: Jarosławem Grobelnym i Michałem Powałowskim zapraszają do współpracy ponad podziałami politycznymi przekonani, do przygotowania programu, stanowiącego odważną wizję dalszego rozwoju Pierwszej Stolicy Polski i wspólnego tworzenia list wyborczych.

Prezydent Gniezna zaprasza do koalicji samorządowej: "Współpraca ponad podziałami ma sens"
W treści oświadczenia Tomasz Budasz podsumowuje prace, które zdążył realizować podczas swojej kadencji, dziękując przy okazji swoim współpracownikom, a przede wszystkim swoim zastępcom. Zaprasza wszystkich chętnych do współpracy w przyszłych wyborach samorządowych, bo jak twierdzi poprzez działania ponad podziały polityczne można osiągnąć sukces, jakim jest rozwój naszego miasta.

Zobacz także:TVP i poseł PiS wpadli do prezydenta Gniezna z niespodziewaną wizyta

Przez ostatnie trzy i pół roku mojej prezydentury systematycznie pracowałem na rzecz mieszkańców Gniezna – Pierwszej Stolicy Polski. Efekty tych działań widać już w przestrzeni naszego miasta. Nie byłoby to możliwe bez wsparcia i pomocy moich współpracowników. Przede wszystkim Jarosława Grobelnego i Michała Powałowskiego, ale też wielu innych, którym już teraz bardzo serdecznie dziękuję.
Swoją działalność oparłem na współpracy z różnymi ludźmi, grupami oraz środowiskami politycznymi. Traktując Gniezno, jako wspólne dobro nas wszystkich uznałem, że muszę być prezydentem otwartym na różne pomysły i oczekiwania społeczne, ponieważ uważam, że ludzi należy łączyć, nie dzielić.

Dość długo powstrzymywałem się od deklaracji związanych ze zbliżającymi się wyborami. A to dlatego, że bardzo zajmuje mnie bieżąca praca, realizowane projekty, zabieganie o fundusze i kolejne inwestycje. Czas wyborów samorządowych zbliża się jednak nieuchronnie. Dlatego dziś postanowiłem się w tej kwestii wypowiedzieć.

Jestem osobą o określonych poglądach. Nigdy tego nie ukrywałem, i nie zamierzam się tego wypierać. Uznałem jednak, że miasto, jego mieszkańcy i ich sprawy nie mogą być rozpatrywane wyłącznie przez pryzmat barw i przynależności partyjnej. Infrastruktura, inwestycje, wydarzenia społeczne i kulturalne są dla wszystkich.

Dobierając sobie grono najbliższych współpracowników sięgnąłem po przedstawicieli różnych środowisk, nie patrząc na ich osobiste poglądy, sympatie i dotychczasowe wybory polityczne, ale głównymi kryteriami były profesjonalizm, przygotowanie i zaangażowanie w pracy. Myślę, że po tym czasie mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że był to dobry wybór. Korzystając z tego doświadczenia, zamierzam nadal, współpracować: Jarosławem Grobelnym i Michałem Powałowskim. Chciałem także dziś zaprosić wszystkie zainteresowane osoby, środowiska i formacje polityczne do szerokiej koalicji samorządowej na rzecz naszego miasta.

Jestem przekonany, że współpraca ponad podziałami ma sens. Dlatego też razem z moimi współpracownikami zapraszamy wszystkich do przygotowania programu, stanowiącego odważną wizję dalszego rozwoju Pierwszej Stolicy Polski i wspólnego tworzenia list wyborczych w zbliżających się wyborach samorządowych.

Zapewniam, że o naszym projekcie będę informował regularnie.


Z regionu

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w Polityce Prywatności. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Obserwer (gość)

Budasza popierają funkcjonariusze PZPR typu kolesie Tadzia i Zdzicha. Rewelacja!!!!! I to ma być dobra zmiany dla Gniezna? Nie warto nabierać się na te stare numery. Oni myślą że cały czas budują demokrację wg swoich starych komunistycznych zwyczajów żeby trwać i wyciągać jak najwięcej od swojego Tomaszka w spółkach miasta.

abc (gość)

Myślę że władze miasta są skupione na realizacji zadań dla lokalnej społeczności. Jedne zadania wychodzą lepiej drugie gorzej. Ale ogólnie jest ogromny postęp. Całkiem odmiennie jest w powiecie gdzie w każdy zakamarek zagląda polityka. Zobaczymy ilu pracowników UM a ilu Statostwa wystartuje w najbliższych wyborach samorządowych. Wtedy okaże się czy pracownicy służą lokalnej społeczności czy poprzez manewry polityczne próbują utrzymać się na spółkach.