Prima aprilis: nie czytaj, nie słuchaj, bo się omylisz. Przysłowia na kwiecień Prima aprilis: nie czytaj, nie słuchaj, bo się omylisz. Przysłowia na kwiecień

(© DM)

Mądrości ludowe czyli przysłowia. Przysłowie jest gatunkiem literackim, stojącym na pograniczu literatury i języka potocznego. Przybiera postać stwierdzenia lub pouczenia, przeważnie jednozdaniowego. Bardzo często zbudowane jest na zasadzie paralelizmu (wprowadzenia dwóch wypowiedzi analogicznych, podpadających pod wspólny schemat) lub kontrastu znaczeniowego i składniowego – np. "Prima aprilis: nie czytaj, nie słuchaj, bo się omylisz". Częste w przysłowiach są rymy wewnętrzne, np. "Pierwszy kwietnia – bajów pletnia". Wierzenia ludowe dotyczące pogody i pór roku, oparte często o wiedzę wynikającą z doświadczenia, zachowały się w wielu porzekadłach.

Prima aprilis: nie czytaj, nie słuchaj, bo się omylisz. - Przysłowia na kwiecień
Kwiecień, plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata.
Pierwszy kwietnia – bajów pletnia.
Gdy kwiecień chmurny, a maj z wiatrami – dobry rok przed nami.
Gdy pszczoła w kwietniu nieruchliwa – wiosna mokra bywa.
Grzmot w kwietniu dobra nowina, już szron roślin nie pościna.
Kwiecień – plecień, co przeplata, trochę zimy, trochę lata.
Kwiecień, gdy deszczem plecie, maj wystroi w kwiecie.
Kwiecień, plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata.
Kiedy w kwietniu słonko grzeje, wtedy chłop nie zubożeje.
Ciepły kwiecień, mokry maj, będzie żytko jako gaj.
Pogody kwietniowe - słoty majowe.
Deszcze częste w kwietniu wróżą, że owoców będzie dużo.
Gdyby w kwietniu nie padało, to owoców będzie mało.
Kwiecień co deszczem rosi, wiele owoców przynosi.
Jak przygrzeje słonko, przejdzie kwiecień łąką.
Choć i w kwietniu słonko grzeje, nieraz pole śnieg zawieje.
Jeśli w kwietniu pszczoły latają, to długie chłody się zapowiadają.
Ciepłe deszcze w kwiecień rokują pogodną jesień.
W kwietniu, gdy nieba od północy grożą grzmotem, chwal Boga, zdrowie, żyzność wróżą.
W kwietniu posusza, nic z ziemi się nie rusza.


Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji



Brad Phipps wykonał spektakularny, sześciogodzinny timelapse zorzy polarnej. Naukowiec specjalnie
wyczarterowanym lotem z Nowej Zelandii poleciał na koło podbiegunowe, aby uchwycić to zjawisko.


Źródło:STORYFUL

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!