Aforti Start Gniezno - Unia Tarnów. Pewne zwycięstwo gnieźnian

Paweł Brzeźniak
Paweł Brzeźniak
Aforti Start Gniezno - Unia Tarnów. Pewne zwycięstwo gnieźnian
Aforti Start Gniezno - Unia Tarnów. Pewne zwycięstwo gnieźnian Paweł Brzeźniak
Udostępnij:
W niedzielne wczesne popołudnie przy Wrzesińskiej rywalizowały zespoły Aforti Start Gniezno i Unii Tarnów. Czerwono-czarni podejmowali drużynę z Małopolski, która w kolejnym sezonie będzie jeździła w II lidze.

Zespół naszych niedzielnych rywali od początku sezonu boryka się z problemami - w wielu spotkaniach drużyna prowadzona obecnie przez Pawła Barana nie mogła zaprezentować się w swoim najmocniejszym zestawieniu ze względu na kontuzje. Przed meczem w Gnieźnie upadek w lidze szwedzkiej zanotował Kim Nilsson, a niezdolni do jazdy są Niels Kristian Iversen oraz Ernest Koza. Najsilniejsze ogniwa w ekipie “Jaskółek” to na ten moment Australijczyk Rohan Tungate oraz Dawid Lampart i Artur Mroczka.

Warto podkreślić, że ze wspomnianym Tungate'm do Gniezna przyjechał Marcin Gortat, najpopularniejszy polski koszykarz.

Menadżer Aforti Start Rafael Wojciechowski postawił na nazwiska, które sprawdziły się podczas ostatniego pojedynku z Orłem Łódź. Drobną kosmetyką jest tylko miejsce w podstawowym składzie dla Duńczyka Frederika Jakobsena (pod numerem 9).

Aforti Start Gniezno - 59 pkt.
9. Frederik Jakobsen - 12+2 (2,2*,2*,3,3)
10. Peter Kildemand - 13+1 (3,3,3,2*,2)
11. Kevin Fajfer - 9+1 (t,1,3,3,2*)
12. Oskar Fajfer - 9+3 (2*,3,2*,2*)
13. Timo Lahti - 13+1 (3,3,3,3,1*)
14. Mikołaj Czapla - 2 (1,0,1)
15. Marcel Studziński - 1 (u,0,0,1)

Unia Tarnów - 31 pkt.
1. Dawid Lampart - 6 (3,2,1,0,0)
2. Alexander Woentin - 1+1 (0,1*,0,-)
3. Artur Mroczka - 1 (1,d,-,0)
4. Ernest Koza - 9+1 (1*,2,2,1,3)
5. Rohan Tungate - 3 (1,1,d,1)
6. Dawid Rempała - 6 (3,2,0,1)
7. Przemysław Konieczny - 4+1 (2*,0,2,0)
8. Piotr Świercz - 1 (0,1)

Pierwsze biegi zwiastowały spore emocje, bowiem tarnowianie prowadzili i wydawało się, że gnieźnian czeka ciężka przeprawa. Z każdym kolejnym biegiem nasi rywali słabli i czerwono-czarni powiększali swoją przewagę, aby ostatecznie wygrać i zgarnąć bonus.

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie