Artur Walczak w śpiączce. Całe Gniezno trzyma kciuki za jego powrót do zdrowia. Jaki jest jego stan?

Hanna Komorowska-Bednarek
Hanna Komorowska-Bednarek
screen z YouTube "Chłopak z kamerą"
Udostępnij:
Pochodzący z Gniezna strongman podczas gali PunchDown doznał ciężkich uszkodzeń mózgu. Jaki jest jego stan?

22. października we Wrocławiu miała miejsce gala PunchDown 5. Te, przez niektórych nazywane „dyscypliną sportową” wydarzenie polega na tym, że zawodnicy stojąc naprzeciwko siebie biją się „na liście” w twarz. Dzieli ich jedynie stół, a wygrywa ten, który znokautuje przeciwnika. Podczas półfinałowego pojedynku zmierzyli się ze sobą dotychczasowy mistrz gal Dawid „Zaleś” Zalewski i Artur Walczak, pochodzący z Gniezna strongman.

Mimo, że obaj mężczyźni są potężni, na filmach opublikowanych w Internecie widać, jak po jednym z ciosów „Waluś” zatacza się. Kolejny wyprowadzone przez niego w kierunku przeciwnika uderzenie jest nieprecyzyjne i słabe. Po kolejnym ciosie „Zalesia” Walczak sztywnieje i upada. Na miejscu została mu udzielona pierwsza pomoc medyczna, na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, które przetransportowało poszkodowanego do wrocławskiej kliniki. Doznał ciężkich obrażeń mózgu, wprowadzono go w stań śpiączki farmakologicznej. Wykonano też czynności, o których przez wzgląd na szacunek do chorego nie będziemy informować.

Co z Walusiem?

Jaki jest obecny stan „Walusia” ? W ostatnich dniach media informowały na zmianę o stanie stabilnym lub krytycznym sportowca. Jak jednak relacjonuje osoba z jego najbliższej rodziny, w ostatnim czasie nic się nie zmieniło. Mózg strongmana jest bardzo mocno uszkodzony i choć lekarze początkowo planowali wcześniejsze wybudzenie ze śpiączki, póki co, nic nie jest pewne. Jego kondycja nie uległa zmianie.

W sieci pojawiła się prośba siostry Artura, Iwony, o wpłaty na leczenie chorego na podane konto bankowe. Jak się okazuje, po chwili ta prośba została usunięta – na podane wcześniej konto nie należy wpłacać pieniędzy. Lada dzień zostanie utworzona zbiórka na jednym z portali, z której środki zostaną przeznaczone na dalsze leczenia gnieźnianina i jego rehabilitację, a o zrzutce niezwłocznie powiadomiona zostanie opinia publiczna. Za poprzednią zbiórkę, wspieraną przez Rafała Stępnia, przyjaciela chorego, opłacone zostały bieżące rachunki i mieszkanie siłacza. Ma do czego wrócić.

Artur Walczak w śpiączce. Całe Gniezno trzyma kciuki za jego powrót do zdrowia. Jaki jest jego stan?

Artur Walczak w śpiączce. Całe Gniezno trzyma kciuki za jego...

Ruszyła budowa bariery na granicy polsko-białoruskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie