„Ekościema” – nie daj się oszukać. Nie wystarczy eko, bio i organic. Specjalista radzi, jak rozpoznać żywność ekologiczną

Monika Góralska
Monika Góralska
Nie kieruj się modnymi hasłami eko, bio i organic czy ładną etykietą. Żywność ekologiczna musi spełniać określone normy i posiadać certyfikat.
Nie kieruj się modnymi hasłami eko, bio i organic czy ładną etykietą. Żywność ekologiczna musi spełniać określone normy i posiadać certyfikat. rh2010/123rf.com
Stajemy się coraz bardziej świadomymi konsumentami, czytamy etykiety, chcemy żyć zgodnie z naturą i kupować ekologiczną i zdrową żywność. Niestety, producenci wykorzystują ten trend i oznaczają swoje produkty jako eko, bio czy organic, mimo że nie posiadają do tego uprawnień. Warto więc wiedzieć, jak odróżnić żywność ekologiczną od tej z produkcji masowej. Dr inż. Urszula Sołtysiak, wieloletnia wykładowczyni SGGW podpowiada jak nie dać się złapać w pułapkę „ekościemy”.

Spis treści

Eko, bio i organic to „ekościema”? Nie daj się oszukać

Można powiedzieć, że obecnie historia zatacza koło i wracamy do natury. Nasi rodzice i dziadkowie mogą potwierdzić, że jeszcze nie tak dawno tak właśnie żyli. W czasach PRL, gdy wszystko było dostępne „na kartki”, a półki sklepowe świeciły pustkami ludzie korzystali głównie z produktów lokalnych. Jednak później nastąpił zalew tysiącem produktów łatwo dostępnych „od ręki”, które było też łatwiej przechowywać, bo mogły leżeć na półce nawet kilka miesięcy. Nikt nie myślał o tym, że to zasługa konserwantów i innych chemicznych dodatków i jak one wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie. Zachłyśnięcie się nadmiarem produktów sprawiło, że wszyscy bezkrytycznie korzystali z tego „dobrodziejstwa”.

Jednak obecnie zaczęliśmy coraz więcej uwagi zwracać na nasze zdrowie, a tym samym na to co jemy. Sprawdzamy jakie wartości odżywcze ma dany produkt, czy nie zawiera szkodliwych dodatków i przy użyciu jakich metod jest wytwarzany. Dzięki temu powoli odchodzimy od żywności produkowanej na masową skalę na rzecz produktów naturalnych, ekologicznych i po prostu zdrowych.

Producenci robią więc wszystko, żeby przekonać nas, że to właśnie ich produkty są tymi, których szukamy. Wykorzystują więc modne obecnie hasła eko, bio i organic umieszczając je w postaci logo z wizerunkiem liścia, drzewa czy trawy. Pakują swoje produkty w opakowania z recyklingu lub stosują etykiety w naturalnych brązowych i zielonych kolorach, aby tworzyć złudzenie naturalności i sielskości. Czy to jednak wystarczy, aby uznać ich produkt za ekologiczny?

Jak rozpoznać prawdziwą żywność ekologiczną?

Oznaczenia na opakowaniach produktów w postaci zielonych gałązek czy szczęśliwych zwierząt sugerują, że proces wytworzenia tej żywności był zbliżony do ekologicznego, czyli bez użycia nawozów sztucznych i pestycydów w przypadku warzyw i owoców, czy z poszanowaniem zasad dobrostanu zwierząt. Jeśli jednak takie oznaczenie nie jest potwierdzone certyfikatem jest to tylko chwyt marketingowy.

Jedyną gwarancję, że produkty spożywcze powstały przy zastosowaniu naturalnych substancji i procesów i bez negatywnego wpływu na środowisko, daje Euroliść, czyli symbol certyfikacji produkcji ekologicznej – 12 gwiazdek ułożonych w kształt liścia na tle zielonego prostokąta. Nadaje on produktom ekologicznym spójną tożsamość wizualną i ułatwia konsumentom ich rozpoznanie. Aby producent mógł umieścić symbol Euroliścia na etykiecie, niezbędne jest uzyskanie certyfikatu produkcji ekologicznej wydawanego przez upoważnioną jednostkę certyfikującą - mówi dr inż. Urszula Sołtysiak, wieloletnia wykładowczyni SGGW, współzałożycielka pierwszej w Polsce jednostki certyfikującej rolnictwo ekologiczne.

Logo Euroliścia oznacza, że produkt posiada Europejski Certyfikat Ekologiczny.
Logo Euroliścia oznacza, że produkt posiada Europejski Certyfikat Ekologiczny. Komisja Europejska

Logo Euroliścia zostało stworzone po to, aby ujednolicić oznakowanie produktów ekologicznych w Unii Europejskiej i ułatwić konsumentom ich rozpoznawanie, a rolnikom wprowadzanie ich do obrotu na terenie całej UE. Logo umieszczane jest wyłącznie na produktach, które uzyskały certyfikat produkcji ekologicznej. Oznacza to, że wyroby te muszą spełniać surowe warunki dotyczące:

  • metody produkcji,
  • przetwarzania,
  • transportu,
  • przechowywania.

Obok logo Euroliścia zawsze znajduje się numer jednostki certyfikującej oraz miejsce produkcji surowców rolnych wchodzących w skład produktu. Produkt ekologiczny musi zawierać co najmniej 95 proc. składników ekologicznych, a pozostałe 5 proc. również musi spełniać surowe warunki produkcji.

Pewność co do metod produkcji – zgodnych z przepisami UE dotyczącymi rolnictwa ekologicznego – daje wyłącznie symbol Euroliścia. Gdy więc ujrzymy na etykiecie hasło „EKO”, „BIO”, „ORGANIC”, czy „NATURALNY”, upewnijmy się, że potwierdza to unijne logo. W przypadku jego braku nie ma pewności, czy w uprawie nie stosowano niedozwolonych nawozów sztucznych albo pestycydów – wyjaśnia Urszula Sołtysiak.

Żywność wege nie zawsze jest eko

Z modnymi hasłami odnoszącymi się do produktów pochodzących z ekologicznej uprawy lub hodowli takich jak eko, bio czy organic utożsamiamy często również żywność wege. Jednak nie zawsze produkty wegańskie i wegetariańskie są wytwarzane zgodnie z zasadami produkcji ekologicznej. Żywność ekologiczna produkowana jest według ścisłych norm bez użycia nawozów sztucznych, pestycydów, hormonów, antybiotyków, emulgatorów, konserwantów czy barwników.

Coraz więcej produktów wege spełnia te wymagania i otrzymuje certyfikat żywności ekologicznej oraz prawo do posługiwania się znakiem Euroliścia. Jednak trzeba mieć na uwadze, że mimo iż z założenia produkty wegetariańskie i wegańskie są wytwarzane z dbałością o środowisko naturalne oraz dobrostan zwierząt to jednak nie wszystkie są produkowane przez gospodarstwa ekologiczne.

Dobrą wiadomością jest natomiast to, że grono producentów żywności wegańskiej lub wegetariańskiej, którzy posiadają certyfikat produkcji ekologicznej, stale rośnie. Mają w ofercie nie tylko pasztety warzywne, ale też substytuty nabiału czy mięsa oraz modne dziś kiszonki. Warto zatem szukać Euroliścia na etykiecie i czytać skład – certyfikowana żywność wege na pewno nie będzie zawierała sztucznych dodatków, jak syntetyczne barwniki czy polepszacze smaku – podkreśla dr Sołtysiak.

Warto więc zawsze poświęcić chwilę, aby przeczytać skład produktu i nie sugerować się wyłącznie ładnie, naturalnie i swojsko wyglądającą etykietą, która jest jedynie „reklamą” produktu. Jeśli chcesz mieć pewność, że kupujesz naprawdę ekologiczną żywność szukaj także znaku Euroliścia na produktach.

Źródło: Logo produkcji ekologicznej Komisja Europejska

Dodaj firmę Autopromocja

Botoks 2.0? Naukowcy potwierdzają

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: „Ekościema” – nie daj się oszukać. Nie wystarczy eko, bio i organic. Specjalista radzi, jak rozpoznać żywność ekologiczną - Strona Zdrowia

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gniezno.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie