MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Gnieźnianie protestowali w milczeniu pod Pałacem Prymasowskim

Mikołaj Stopczyński
Mikołaj Stopczyński
Mikołaj Stopczyński
W niedzielę o godzinie 21:00 pod Pałacem Prymasowskim odbył się protest pod hasłem "Dość zabawy w chowanego!". Zgromadzeni wyrażali sprzeciw ukrywaniu przypadków pedofilii wśród duchownych.

Wydarzenie zostało zorganizowane przez lokalnych działaczy lewicowych. Na placu przed katedrą zgromadziło się około 30-40 osób, w większości ze świecami, które poprzez milczenie wyrażały swój protest przeciwko tuszowaniu przez kościelnych hierarchów spraw molestowania dzieci, czego mieli dopuścić się konkretni księża.

- Jest to spotkanie poświęcone przede wszystkim solidarności z ofiarami, które doświadczyły pedofilii w Kościele. Uważamy, że Kościół robi za mało w tym kierunku, dlatego jesteśmy w tak ważnym miejscu kultu religijnego, żeby pokazać, że wiatr zmian musi nastąpić. Film Braci Sekielskich poruszył nas, jest niestety kolejnym momentem, w którym musimy powiedzieć "dość" pedofilii w Kościele. Sprawa nie została rozwiązana, wciąż dowiadujemy się o kolejnych przypadkach i mamy nadzieję, że w tym momencie wywoła on faktyczną zmianę - mówił Kacper Parol, jeden z organizatorów wydarzenia.

Na miejscu obecna była grupa policjantów. Uczestnicy protestu stali w milczeniu, zachowując odpowiednią odległość. Mieli ze sobą świeczki symbolizujące odkrycie prawdy. Pojedynczo składali je pod siedzibą kurii.

Podczas wydarzenia pojawiła się kontrmanifestacja członków Młodzieży Wszechpolskiej, którzy stanęli naprzeciwko protestujących z transparentem "Stop pedofilii-LGBT".

Podobne protesty pod tym samym hasłem zostały dziś zorganizowane także w innych polskich miastach. Wpływ na akcję miała premiera filmu braci Sekielskich pt. "Zabawa w chowanego", prezentujący przede wszystkim historie ofiar księdza Arkadiusza Hajdasza i ukrywania jego czynów pedofilskich przez jednego z biskupów. Oświadczenie w tej sprawie wystosował prymas abp. Wojciech Polak.

OŚWIADCZENIE PRYMASA PO FILMIE SEKIELSKICH

- Każda prawdopodobna wiadomość o wykorzystaniu seksualnym osoby małoletniej przez księdza, która wpływa do biskupa lub do kurii, musi być w Kościele uznana za zawiadomienie zobowiązujące do wszczęcia dochodzenia kanonicznego oraz do ograniczenia duchownego w czynnościach. Niedopuszczalne jest przesuwanie podejrzanego księdza do miejsca, w którym może mieć jakikolwiek kontakt z dziećmi - możemy przeczytać w oświadczeniu.

- Myślę, że Prymas Polak jest osobą niosącą wiatr zmian w kościele. Jest to jeden z bardziej progresywnych hierarchów, dlatego mamy nadzieję, że słowa, które zostały wypowiedziane wczoraj, przemienią się w czyn i że konsekwencje wobec hierarchów zostaną nareszcie wyciągnięte - ocenił dziś Kacper Parol.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gniezno.naszemiasto.pl Nasze Miasto