MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Gnieźnianin chce zjeść. Podróż przez historię gnieźnieńskich smaków, gastronomii oraz „składów” spożywczych i „rzeźników”

Basia Kęsowska
Katarzyna Piechocka i Joanna Sobczak
W sobotę, 11 maja rozpoczęła się sentymentalna podróż ulicami i placami Gniezna. Na tak zwanym „Końskim Targu", obok pomnika króla Wacława II zebrała się spora grupa miłośników historii miasta.

Jarosław Mikołajczyk z Muzeum Początków Państwa Polskiego, znany jako Muzealny Detektyw w towarzystwie Katarzyny Piechockiej dyrektorki Cechowej Szkoły Rzemieślniczej zabrał uczestników w podróż przez historię gnieźnieńskich smaków, gastronomii i „składów” spożywczych i „rzeźników”.

Dołączyliśmy ochoczo do tego niezwykłego spaceru po historycznych zakątkach Gniezna, gdzie połączyliśmy gawędy o jedzeniu z fascynującą historią! Cykl „Odnalezione Gniezno" nie tylko zabrał nas w podróż przez czas, ale również przez zmysły, odkrywając tajemnice gnieźnieńskiego rzemiosła - tym razem gastronomii.

Muzealny Detektyw spotkał się z uczestnikami tuż przed pomnikiem króla, tutaj opowiedział kryminalną historię ze stycznia 1922 r. Właśnie wtedy włamano się do składu mięsnego Galantowicza. Jak podaje prasa przedwojenna, przy ówczesnej Wawrzynieckiej 29 skradziono 35 kilogramów mięsa. Sam sklep jest najstarszym “rzeźnikiem” działającym do dziś. Przewodnik zwrócił uwagę, że pamiątką po czasach Galantowicza są dwa ozdobne kafle we wnętrzu.

W gwarowych opowieściach nie omieszkał też obecny przewodniczący Komisji Promocji, Kultury i Turystyki Radny Miasta Gniezna przywołać czasów, gdy na targowisku pyrki kupowało się na funty. Nikt wówczas nie pytał, ile coś kosztuje. bo obowiązywało pytanie: „po czymu, albo “po wiela”? Nie kupowano wówczas porzeczek tylko świętojanki, ale też kupowano „redyski” zamiast rzodkiewek. Pojawiły się wątki kurczaków z rożna Firmy Burzyński, które w latach 80 XX wieku robiły furorę. Na skrzyżowaniu Warszawskiej i Mickiewicza przewodnik opowiedział o przedwojennej fabryce alkoholi Karpińskiego, ale tez restauracji Kolorowa, gdzie tanie wino można było w czasach PRL — u kupować na szklanki. Wspomniano także krainę latających kufli gdzie piwo pito na stojąco, czyli Bar Wiarus.

Nie zabrakło też przy ulicy Moniuszki opowieści o kawiarni "Maleńka" i o tym, jak w latach 80. XX wieku spotykały się środowiska ówczesnych gnieźnieńskich hippies, ale też o tym, jak gnieźnieńska „recydywa” wyłudzała tu pieniądze. Nie mogło zabraknąć o restauracji "Pod Żaglami", którą gnieźnianie nazywali "Pod Baranami", ponieważ wówczas w tym historycznym miejscu po masońskim urzędował Komitet Miejski PZPR. Zatrzymano się także przy ulicy Chrobrego przed byłą restauracją Gwarna. Wiele ożywienia wyrazili uczestnicy na Rynku, bo to, tu w latach młodzieńczych spędzali czas w "Pionierku". Jak mówili, był on między meblami a warzywniakiem. Czyli mniej więcej tam gdzie dziś jest popularny „Misz”. Była też opowieść o barze "Piastowskim" zwanym potocznie Szatanem, gdzie było trochę bezpieczniej niż w Wiarusie.

Spacer zakończyliśmy w budynku Cechu, przy Tumskiej, Tutaj mieściła się niegdyś restauracja i cukiernia, która jeszcze przed wojną świadczyła usługi na dowóz, której właścicielem był F. Anderst. Tutaj o wielkopolskiej kuchni, ale też jej wielokulturowości opowiadał Bartosz Kanik, nauczyciel historii z Cechowej Szkoły Rzemieślniczej. Barwnie prowadzona prelekcja pokazała to, że wbrew pozorom kuchnia naszego regionu jest niezwykle bogata. B. Kanik mówił zarówno o kuchni powszechnej jak i mieszczańskiej, ale i dworskiej. Uczestnicy żywo reagowali przy niektórych z potraw takich jak gzik, szagole, plyndze czy ślepe ryby. Blisko 20-minutowy rzeczowy wykład zakończył się drobnym poczęstunkiem. Był chleb z gzikiem, szneki z glancem i słodkie ze szkoły cechowej.

Trzeba przyznać, że obaj prowadzący zdołali bardzo zaciekawić uczestników, budząc sentymenty, ale też promując nowy regionalizm, solidną robotę - rzemiosło, miłość do Gniezna.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zofia Zborowska i Andrzej Wrona znów zostali rodzicami

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gniezno.naszemiasto.pl Nasze Miasto