GNIEZNO - Chcieli domów, kupili... wysypisko

Karolina BarełkowskaZaktualizowano 
Grażyna Pauter oraz Marcin Stachowiak zastanawiają się, kiedy ta sprawa się skończy
Grażyna Pauter oraz Marcin Stachowiak zastanawiają się, kiedy ta sprawa się skończy Karolina Barełkowska
Chcieli zrealizować swoje marzenia o domach, kupili więc od osoby prywatnej działki na osiedlu Pławnik, jak im się wydawało budowlane. Kiedy jedna z rodzin zaczęła budować, okazało się, że w ziemi są śmieci. Dalsze prace były niemożliwe, ziemia zaczęła się zapadać. W podobnej sytuacji znalazło się również sześć innych rodzin. Zaczęło się dochodzenie – jak to możliwe, kto za to odpowiada, kto jest temu winny i w końcu, kto powinien odpowiedzieć za krzywdy oszukanych osób?

Tak było pięć lat temu. Dziś na wszystkie te pytania znane są odpowiedzi. Mimo tego poszkodowani nadal nie wiedzą czy i kiedy spełnią swoje marzenia o domu. Grażyna Pauter, jedna z oszukanych, przyznaje, że obecnie ma kilka teczek dokumentów w tej sprawie oraz z dnia na dzień coraz mniejsze nadzieje na sprawiedliwość. Wątków w tej sprawie jest naprawdę dużo.

– O tym, co się w tamtym miejscu znajduje wiedział pracownik magistratu. Mimo to, kiedy doszło do uchwalania planu zagospodarowania przestrzennego nie powiedział, że tam nie da się budować. Była sprawa w sądzie. Sąd przyznał, że pracownik zataił tę informację. Najśmieszniejsze jest to, że ja przed zakupem chodziłam do urzędu sprawdzić, czy to aby na pewno jest działka budowlana – przyznaje G. Pauter.

– Nasze działki nie nadają się na budowę domów, to fakt. Jedyną dla nas szansą jest wprowadzenie takich zmian w planie zagospodarowania przestrzennego, by nasze działki z „budowlanych” stały się „terenem zielonym”. Wówczas – wg przepisów – stracą na wartości i dopiero wtedy będziemy mogli ubiegać się od miasta o rekompensatę. Ta zmiana w planie jest konieczna. Teren ten absolutnie nie nadaje się do budowy domów – dodaje inny poszkodowany Marcin Stachowiak. Jak zaznacza, o tego rodzaju rozwiązanie problemu walczą już od prawie pięciu lat.

– Co chwilę rodzą się nowe problemy. My jesteśmy bezsilni, bezradni. Naszym zdaniem miasto celowo mnoży problemy, aby opóźnić wspomnianą zmianę. Obecnie trudno nam jest w cokolwiek uwierzyć – mówi M. Stachowiak.

Rafał Spachacz, wiceprezydent Gniezna przypomina, że w lipcu 2009 r. Rada Miasta podjęła uchwałę o przyjęciu wniosków właścicieli terenu, złożonych na etapie wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu. Uchwała ta, i dalej konieczność wprowadzenia korekt do projektu planu, stały się przyczynkiem, zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, do ponowienia procedury formalno-prawnej opracowania planu. Obecnie trwają prace, wprowadzające ustalenia od instytucji opiniujących i uzgadniających. Zakończenie tego etapu pozwoli na wyłożenie projektu planu do publicznego wglądu, co może nastąpić w pierwszej połowie tego roku. Podjęcie uchwały przez RM Gniezna i wejście w życie uchwały zakończy prace urbanistyczne – tłumaczy.

Radny Jaromir Dziel, b. prezydent Gniezna uważa, że sprawa ta jest załatwiana zbyt wolno.
– Sprawa wyszła za mojej kadencji. Uważam, że już dawno powinna się zakończyć, a ci ludzie, co wynika z ustawy, powinni już dostać rekompensaty. Oni chcą inne działki od miasta. Najgorsze jest to, że ten plan nadal obowiązuje. Teoretycznie znów ktoś może sprzedać tę działkę jako budowlaną – mówi.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3