Gniezno: jadłodzielnia - czy to ma szansę?

Paweł Brzeźniak
archiwum PP
Jadłodzielnia to pomysł, który zyskuje coraz większą popularność w naszych miastach. To fantastyczna akcja, w ramach której można pomóc potrzebującym i uchronić żywność przed zniszczeniem.

Gniezno: jadłodzielnia - czy to ma szansę?

O idei jadłodzielni po raz pierwszy usłyszałem w Magazynie Ekspresu Reporterów w TVP 2. Od początku ten pomysł mnie zafascynował. A o co chodzi? W wybranych punktach naszych miast powstają budki, w których w bezpiecznych warunkach pozostawiana jest żywność, którą zajmują się wolontariusze. Trafia ona do jadłodzielni z restauracji czy supermarketów. Gdyby nie jadłodzielnia, cenna żywność trafiłaby na śmieci, a już teraz w naszym kraju marnują się ogromne ilości jedzenia, które mogą posłużyć innym.

Do jadłodzielni mogą się zgłaszać wszyscy, ale idea jest skierowana przede wszystkim dla najuboższych mieszkańców. Zabrakło ci pieniędzy na chleb, obkład, warzywa czy owoce? Możesz przyjść do jadłodzielni i skorzystać z tego, co znajduje się na półkach. Za darmo. Żywność można nie tylko zabierać, ale również pozostawiać. Choć w jadłodzielniach znajdują się niewielkie lodówki, to oczywiście preferowane jest zostawianie żywności o dłuższym terminie przydatności.

Idea jadłodzielni, czyli inaczej foodsharingu przywędrowała do nas z Niemiec i jest powszechna na zachodzie Europy. W Polsce, szczególnie w większych miastach, tworzą się społeczności, które podkreślają, jak ważne jest to, aby nie marnować jedzenia.

Czy możliwe jest to, aby jadłodzielnia powstała także w Gnieźnie? Rozmawiamy o tym z Anną Krzymińską, przewodniczącą miejskiej Komisji Polityki Społecznej i Bezpieczeństwa Publicznego. - To bardzo dobry pomysł. Byłabym jego gorącym orędownikiem. Możemy to przeanalizować na posiedzeniu naszej komisji. Kwestią dyskusji jest to, kto powinien się tym zająć - dodaje Anna Krzymińska. Doświadczenie z innych miast pokazuje, że zajmują się tym stowarzyszenia czy fundacje, mogą one jednak uzyskać pewne wsparcie logistyczne lub niewielką pomoc finansową ze strony samorządu - to z pewnością wystarczy.

Jak podkreśla Anna Krzymińska, kwestia niedożywienia mieszkańców Gniezna jest bardzo poważnym problemem. - Wiadomo, że to nie są duże grupy, ale sprawa jest paląca. To ubóstwo powoduje duże niedożywienie. Część mieszkańców musi nie raz wybrać, czy skromne środki przeznaczyć na opał, leki czy też na jedzenie - przyznaje Anna Krzymińska.

Podobnego zdania jest Paweł Bąkowski, działacz gnieźnieńskiego stowarzyszenia „Ośla Ławka”. - Oczywiście skala zjawiska jest smutna i przytłaczająca, tym bardziej, że są w Polsce ubogie i niedożywione osoby. Oczywiście, akcje „jadłodzielni”, takie jak w Warszawie, czy teraz Krakowie, nie zmienią diametralnie sytuacji (przeciętnie dorosły Polak wyrzuca bowiem 52 kg jedzenia rocznie!), ale są świetną inicjatywą, która realnie pomaga ludziom. Trzeba tylko pamiętać, że „jadłodzielnia” opiera się na żywnościowych datkach mieszkańców, w Warszawie czy Krakowie łatwiej zachęcić obywateli do zmiany nawyków - uważa Bąkowski. - W mniejszych miastach, takich jak Gniezno, działa zupełnie niepotrzebny wstyd. Jestem jednak pełen wiary i myślę, że po pewnym czasie udałoby się odnaleźć społecznie odpowiedzialne firmy oraz przekonać gnieźnian, że alternatywa „podzielić się lub wyrzucić” jest prosta. Trzeba jednak pamiętać, że jest to też odpowiedzialność - utrzymanie czystości, koordynowanie akcji i ogólny nadzór. To wydaje mi się największym wyzwaniem. Pomoc instytucji samorządowych mogłaby być swoistym katalizatorem - ocenia działacz „Oślej Ławki”.

Znamy decyzję w sprawie trzeciej dawki szczepionki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie