Gniezno: Pierwsza taka inicjatywa w mieście. Po raz pierwszy włodarze pomyśleli o bezdomnych

Karolina Barełkowska
Karolina Barełkowska
Udostępnij:
- Do tej pory żaden z prezydentów Gniezna nie zdecydowało się na to by dać pracę naszym podopiecznym. To pierwsza taka inicjatywa i jestem za nią ogromnie wdzięczny - przyznał Marian Wierzbicki, prezes schroniska dla bezdomnych " Pomocna przystań".

Dodał on, że mieszkańcy placówki są bardzo podbudowani tą propozycją, a co za tym idzie bardzo chętni i gotowi do pracy.

Miasto zatrudni dziewięć osób. Przez trzy miesiące będą one wykonywać roboty publiczne, na co magistrat pozyskał środki z Urzędu Pracy. Kolejny miesiąc ich wynagrodzenie zostanie pokryte z budżetu. Na to zadanie miasto przeznaczyło 19 tysięcy złotych.

Bezdomni pracę rozpoczną już 1 kwietnia. Będą podzieleni na trzy zespoły. Pierwszy grupa odpowiadać będzie za porządek ulic: Jasna, Chociszewskiego, Kilińskiego, Grzybowo, Krzywe Koło, Podgórna, skwer Grzybowo/Łącznica, skwer 3 maja, parking przy ul. 3 maja.

Druga grupa sprzątać będzie ulice: Sienkiewicza, Mickiewicza, Czystą, Cierpięgi, św. Wawrzyńca oraz skwer Orląt Lwowskich.

Ostatnia grupa powołana zostanie jako pogotowie porządkowe w spółce Urbis. Pracownicy będą sprzątać tereny, gdzie śmieci jest najwięcej. Sami mieszkańcy mogą zgłaszać takie miejsca dzwoniąc pod numer 61 426 04 77.

To jednak nie jedyna dobra wiadomość, jaką urząd ma dla bezdomnych. Prezydent Tomasz Budasz przyznał, że jest po rozmowie z prezesem Urbisu - Edmundem Młodzikowskim, który poinfomował, że w przyszłości są duże szanse na zatrudnienie podopiecznych stowarzyszenia "Pomocna przystań" w Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w Lulkowie. - Jeżeli tak by się stało miasto zaoferuje takim osobom mieszkanie rotacyjne do remontu. Myślę, że są to takie elementy, który pozwolą im wrócić do społeczeństwa i normalnego życia - stwierdził Tomasz Budasz.

Z tej inicjatywy najbardziej zadowolenie są sami podopieczni. - Dostaliśmy ogromną szansę na wyjście z bezdomności, nie możemy jej zmarnować - mówi pan Grzegorz.

- W takiej sytuacji człowiek nie ma obawy podjąć pracy. Obecnie zdarzają się różne sytuacje jeżeli chodzi o tą kwestię. Tu wiemy, że wszystko odbywać się będzie zgodnie prawem. Będziemy mieć zatrudnienie, a za wykonaną pracę otrzymany wynagrodzenie. To daję nam komfort psychiczny. Wielu z nas ma już dość bezczynności. Praca to jest coś co daje promyk nadziei - przyznał pan Zbyszek.

Miliardowe inwestycje w Polsce zagranicznych firm

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie