Gniezno: POKEMON GO - szukamy stworków w naszym mieście

Sona Ishkhanyan
Dawid Stube/Fotostube
To, co dzieje się wokół gry Pokemon GO szokuje, przeraża i zadziwia wiele osób. Gniezno również znajduje się na mapie gry ogólnoświatowej i z relacji graczy wynika, że posiada szeroki wachlarz stworków. Czy gnieźnianie faktycznie ich szukają?

Gniezno: POKEMON GO - szukamy stworków w naszym mieście
Internet huczy od wpisów, komentarzy na temat popularnej gry POKEMON GO. To niepozorna gra, która podbiła serca wielu graczy na całym świecie. Gra początkowo miała w zamiarze wyciągnąć ludzi, a w szczególności dzieci na zewnątrz i zainteresować różnymi obiektami. Ostatecznie okazała się pobudzić międzypokoleniowe szaleństwo. Odwiedzając popularne punkty w grze i można spotkać graczy w wieku 13-40 lat. Tym starszym Pokemony kojarzą się z dzieciństwem, kiedy przeżyli szał na Pokemony mający miejsce pod koniec lat 90. Młodzi zachwycają się innowacyjną formą gry. Popularna na całym świecie gra jest równie rozchwytywana w Gnieźnie. - Sama nie gram, mój telefon jest na to niestety za słaby, ale myślę, że „Pokemon Go” to nie jest rozrywka ani w żaden sposób lepsza ani gorsza od innych. Zbieranie i rozwijanie stworków nie różni się przecież od kolekcjonowania innych wirtualnych, a nawet i rzeczywistych przedmiotów - twierdzi Izabela Budzyńska z Klub Fantastyki Fantasmagoria. - Ma za to dodatkowy plus: wymaga wyjścia z domu, a interakcje na żywo z innymi graczami możemy nawiązywać, gdy chcemy, lub nie, kiedy mamy ochotę po prostu urozmaicić grą spacer - podkreśla I. Budzyńska. Okazuje się również, że grę można skutecznie wykorzystać w prowadzeniu lokalnego biznesu. - Widzimy, jak na całym świecie obecnością pokemonów zachęcają do wstąpienia różne knajpki, sklepy, czy placówki kultury - jak choćby nasze muzeum w Gnieźnie - twierdzi I. Budzyńska. Jako ciekawostkę podaje dalej, iż stałe punkty, w których gracze mogą zrobić wirtualne zakupy, ulepszać swoje pokemony czy walczyć na arenie, zostały w dużej części zaczerpnięte z lokalizacji ze starszej gry „Ingress” wykorzystującej smartfony z geolokalizacją. - Często znajdują się więc w ciekawych miejscach związanych z historią albo architekturą. Czasem zdarza się rzeczywiście, że kolorowe pokemony znaleźć można w miejscach wywołujących raczej poważne refleksje - ale w takich chyba najlepiej w ogóle nie zaglądać w telefon - dodaje członkini Klubu Fantasmagoria.

Udało nam się porozmawiać z kilkoma grupami graczy chodzących nocą po mieście i szukającymi pokemonów w centrum Gniezna. Opowiedzieli nam o tym co sądzą o grze i gdzie można znaleźć najwięcej wirtualnych stworków . - To świetna zabawa! W Gnieźnie jest kilka punktów, gdzie można sporo ich uzbierać, jak Katedra, Rynek czy teren wokół restauracji McDonalds - skomentowali Filip i Rafał. - Dopiero zaczynamy, ale jak na razie jest ciekawie; po krótkiej chwili udało nam się już znaleźć jakieś na rynku pokemony - pochwaliły się Ania, Natalia i Zuzia. - To maksymalnie wciąga. Chodzimy po mieście wieczorem, nocą, bo wtedy nie ma tylu ludzi, ale za to jest pełno szukających i tworzących pokemony - dodają Kamil, Adam i Piotr. Gracze w większości polecali wszystkim rynek, katedrę, park miejski, no i oczywiście McDonald’s. - Tam zawsze można znaleźć cenne pokemony - podzielił się wskazówkami Mateusz. Z naszych obserwacji wynika również, iż nie wszyscy tak chętnie się przyznają do grania, dużo osób wstydzi się. - Myślę, że to kwestia samych bohaterów, bo gdyby zbierano skarby, to więcej osób, by się tym chwaliło - mówi Dawid.

Pogoda na dzień (28.07.2016) | WIELKOPOLSKIE

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie