Gniezno. Tak trenuje posiadaczka Pucharu Świata Karate! [ZDJĘCIA]

Hanna Komorowska
Mieszkająca w Gnieźnie 11-letnia Jolanta Woźniak z Klubu Karate Inochi Gniezno 10 września na zawodach w Szczecinie odniosła wielki sukces. Dzięki swej wytrwałości zdobyła Puchar Świata Karate. Sprawdzamy, jak trenuje mistrzyni.

Jak mówi jej pierwsza trenerka, w małym ciele drzemie wielki duch! Pomimo filigranowej sylwetki, w Joli tkwi ogromna siła. - Trenuje już szósty sezon, zaczynała trenować w wieku 5 lat - mówi Marta Pawłowska, która trenuje zawodników karate w klubie Inochi Gniezno. Początkujący zawodnicy zaczynają treningi pod okiem Marty, aby wraz z wzrostem umiejętności przejść pod skrzydła jej męża, Dawida. Jak mówi trenerka, Jola została mistrzynią nie bez powodu, wszystko zawdzięcza swojej ciężkiej pracy.
- Ciężką pracą doszła do tego, bo jest tytanem pracy i nie odpuszcza sobie i nie stosuje żadnych wymówek, jest wszechstronna, bo udziela się w klubach szkolnych. Ma talent. Serce, które wkłada w karate ma duże.

Młoda gnieźnianka na Puchar Świata Karate WUKF pojechała z tatą, który bardzo jej kibicował. Startowała z zawodniczkami w wieku 11-12 lat, pośród których miała najniższy stopień, bo dziewczęta, aby startować w rywalizacji musiały posiadać co najmniej zielony pas. W zawodach brały więc udział dziewczyny bardziej doświadczone. Nie przeszkodziło to jednak Joli w walce o złoty medal.

Zawody odbywały się w formie kata, czyli Jola zaprezentowała na nich wyćwiczony układ ruchowy. Kategoria ta jest karate bezkontaktowym.

- Technika zwyciężyła nad wszystkim. Jola była bezkonkurencyjna w finałach, a w półfinałach zdeklasowała przeciwniczki i wygrała bardo dużą przewagą nad innymi

– relacjonuje Marta Pawłowska.

Jak się czuje zwyciężczyni? - Jeszcze to do mnie nie dochodzi tak do końca - komentuje skromnie dziewczynka. 11-latka, mimo wielkich emocji, które jej towarzyszyły bardzo cieszy się z wygranej. Przed zawodami trenowała na lekcjach indywidualnych z trenerem 3 razy w tygodniu. - Były dwie rundy na punkty i ogólnie było strasznie ciężko. W finale dostałam 24,4 punkty, a inne dziewczyny miały maksymalnie 23 punkty - mówi Jolanta Woźniak, skromna i bardzo drobna jedenastolatka.

- Jola taka jest, że nigdy nie odpuszcza żadnego treningu. Medal został poprzedzony ciężką pracą, ponieważ przez dwa miesiące wakacji trenowaliśmy. Jesteśmy z niej bardzo dumni

- mówi z uśmiechem Dawid Pawłowski, jej obecny trener.

Przygoda Jolanty Woźniak z karate zaczęła się dość przypadkowo. Początkowo chciała uczestniczyć w zajęciach tańca. - Po prostu przyszła na zajęcia i jej się spodobało. Od samego początku zakochała się w białych kimonach – opowiada Pawłowski.

Klub Inochi Gniezno trenuje shotokan – jest to tradycyjna forma karate bezkontaktowego. W tym rodzaju sportu nie ma kontaktu między uczestnikami. Jak mówi trener Dawid Pawłowski, treningi składają się zazwyczaj z trzech elementów: rozgrzewki, części ćwiczeniowej kata (ćwiczenia samodzielne) lub kumite (w parach), które wieńczy trzecia część spotkania czyli streching. Klub obecnie prowadzi nabór młodych i starszych karateków na kolejny sezon treningowy.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie