Janusz Sekulski. Ostatnie pożegnanie na cmentarzu przy ulicy Witkowskiej

Paweł Brzeźniak
Paweł Brzeźniak
Udostępnij:
W czwartkowe wczesne popołudnie, 27 stycznia 2022 roku, na cmentarzu przy ulicy Witkowskiej odbył się pogrzeb Janusza Sekulskiego. Miał 80 lat.

Janusz Sekulski był prezesem gnieźnieńskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, emerytowanym zastępcą naczelnika Urzędu Skarbowego w Gnieźnie, a także wieloletnim komendantem Hufca ZHP w Gnieźnie,

Informację o śmierci Janusza Sekulskiego potwierdził nam Marian Kaźmierczak, współpracownik z TMLiKPW czy z czasów harcerskich.

- Znałem go 40 lat. Przez ten czas mieliśmy ponad 20 lat różnorodnej współpracy. Poznaliśmy się w 1982 roku, kiedy zostałem komendantem hufca ZHP. Olek Sekulski, czyli starszy brat, został zastępcą do spraw programowych, a Janusz, młodszy brat, zastępcą do spraw organizacyjnych. W międzyczasie mieliśmy 75-lecie powstania harcerstwa w Gnieźnie i pojawiła się kwestia budowy pomnika, który został odsłonięty w 1986 roku. Tego pomnika by nie było, gdyby nie duże zaangażowanie pana Janusza. Miał on możliwość dojścia do osób, które decydowały o pieniądzach w tamtym czasie. Zapamiętam go jako człowieka energicznego, konsekwentnego. Jeśli ktoś go nie znał, mógł pomyśleć, że jest oschły, ale tak naprawdę był bardzo serdeczny. Nie we wszystkim się zgadzaliśmy, ale zawsze dochodziliśmy do wspólnego sposobu realizacji tego, co miało być zrobione. On lubił, żeby wszystko było zapięte na ostatni guzik. Nic na wariackich papierach

Sekulski był znany wielu gnieźnianom także jako zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego czy komendant Związku Harcerstwa Polskiego. W ostatnich latach skupił się na działalności upamiętniającej ważne rocznice. Corocznie spod siedziby TMLiKPW przy ulicy Kościuszki wyjeżdżała pomoc dla polskich rodzin na Ukrainie.

- W Towarzystwie Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918/1919 pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Rewizyjnej. Zawsze postrzegałem go jako człowieka związanego z harcerstwem. Jednak najbardziej pozostały mi w pamięci działania Janusza Sekulskiego w jednoczeniu środowisk kresowych. Na uznanie zasługują przede wszystkim organizowane przez niego akcje zbierania darów i dostarczenia ich naszym rodakom na ziemi lwowskiej

- wspomina go Robert Gaweł, wielkopolski kurator oświaty i działacz TPPW.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie