Koronawirus Gniezno. Długie oczekiwanie na szczepienie seniorki chorej na raka

Paweł Brzeźniak
Paweł Brzeźniak
Koronawirus Gniezno. Długie oczekiwanie na szczepienie dla seniorki chorej na raka
Koronawirus Gniezno. Długie oczekiwanie na szczepienie dla seniorki chorej na raka arch. NM
Koronawirus Gniezno. Długie oczekiwanie na szczepienie seniorki chorej na raka. Przedstawiamy historię mieszkanki naszego miasta, której cierpliwość parokrotnie była wystawiana na próbę. Imiona bohaterek artykułu zostały zmienione.

22 stycznia ruszają szczepienia grupy 70+. - Od 6 rano dzwonię i cudem udaje mi się połączyć i zdobyć termin szczepienia dla mamy na 8 marca. Mama, lat 77. Przed wybuchem covidu ma zakończone leczenie onkologiczne…W tym czasie - tego 22 stycznia, od rana pod przychodniami ustawiają się kilometrowe kolejki seniorów, a wkrótce i system się zawiesza, bo zainteresowanie przerosło oczekiwanie. Ja sama 15 stycznia zadeklarowałam chęć zaszczepienia…Czekamy na szczepienie mamy. Nie spotykam się z nią. Tylko telefon. Tak bezpieczniej
- relacjonuje Alicja, córka pani Janiny.

Luty. Lekarze diagnozują u pani Janiny drugiego raka i zaczyna się walka o leczenie. Jak przyznaje jej córka, szczepienia nadal brak i szans na jego przyspieszenie też nie ma. Zbliża się termin 8 marca i seniorka staje przed wyborem - ciężka i bardzo ważna operacja tego dnia czy szczepienie. Operacja się powiodła. - Mama pyta w szpitalu o możliwość zaszczepienia dla pacjentów onkologicznych. Odpowiedź: "Ma poczekać na termin przypisany jej już przez system". Czeka. Kolejny termin przesuniętego z 8 marca szczepienia to 31 marca - dodaje Alicja.

W tym czasie, od 9 marca Alicja codziennie zaczyna dzień od telefonów pod 989 (rejestracja szczepień) i prosi o sprawdzenie, czy coś się nie zwolniło. Codziennie prosi, nawet po kilka razy sprawdza. Albo jest możliwość - w Wałbrzychu, Wrocławiu, albo za chwilę w Komornikach. - Nie, nie teleportuje się. Mama też, a siostry nie rzucą pracy, by pojechać tam nagle. Ale najczęściej słyszę na infolinii, że szczepionek nie ma. Dzwonię więc po przychodniach, pytając o listy - czy są jakieś takie dodatkowe, jakby ktoś nie przyszedł, żeby nie wylewać tych szczepionek… Nie ma - mówi Alicja.

Zbliża się tak bardzo wyczekiwany termin 31 marca, ale…przychodzi sms, że szczepienie przesunięte. Kolejny termin 7 marca… po świętach.

Matka z córką spędziły święta wielkanocne w dystansie, z kontaktem telefonicznym, tak bezpieczniej. Smutniejsze niż każde wcześniejsze. Jest 6 kwietnia. - Na mój sms przychodzi przypomnienie, że jutro szczepienie. Uff... Cieszę się, że już wreszcie i będziemy wszyscy spokojniejsi o mamę. Popołudnie – telefon z punktu szczepień:
„Dzień dobry, taką informację mam, że przekładamy termin szczepienia dla pani mamy, bo nie mamy szczepionek…Może w piątek będą" - relacjonuje Alicja.

Ostatecznie udaje się zaszczepić mamę w piątek, 9 kwietnia. - U mnie wiary w ten system i jego sprawność nie ma już żadnej. Sama historia organizacji szczepień myślę, że jest niestety uniwersalna i dotyczy wielu starszych osób - kwituje nasza rozmówczyni.

Grzegorz Sieńczewski, dyrektor szpitala, któremu podlega punkt szczepień, podkreśla "zależność placówek medycznych, które odpowiedzialne są za rejestrację i szczepienia przeciw Covid-19, względem odgórnego systemu państwowego i ich decyzji". - Nasze działania są uzależnione od wytycznych w sprawie szczepień przeciw Covid-19, które są ustalane przez ministra zdrowia. Jesteśmy odpowiedzialni za rejestrację oraz wykonywane szczepienia w naszej placówce wg harmonogramu szczepień i robimy to zgodnie ze wszelkimi zaleceniami - przyznaje dyrektor. - Robiliśmy i będziemy robić co w naszej mocy, aby zaszczepić jak największą liczbę osób. Niestety, w przypadkach niezależnych od nas (braku dostaw szczepionek) nie jesteśmy w stanie realizować zamierzonych celów. W takiej sytuacji osoby zapisane na szczepienia informowane są o zaistniałej sytuacji i o przesunięciu terminu szczepienia. Rozumiem położenie osób, które czekają na szczepienie, zmagają się z dodatkowymi problemami, jednak jako dyrektor szpitala nie mam wpływu na poniższe kwestie - dodaje.

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie