Olbrzymi wzrost cen nawozów, drogie paliwa. Czy czeka nas drożyzna w sklepach?

Hanna Komorowska-Bednarek
Hanna Komorowska-Bednarek
Udostępnij:
Rolnicy biją na alarm: w wyniku podwyżek gazu i oleju napędowego, coraz mniej opłacalna staje się uprawa zbóż i hodowla zwierząt. W efekcie tej sytuacji, zagrożone są małe i średnie gospodarstwa polskie, którym przestanie opłacać się działalność. To oznacza tylko jedno: drożyznę w sklepach, która dotknie każdego konsumenta.

Ceny nawozów azotowych, niezbędnych do produkcji zbóż i roślin poszybowały w górę. Na podwyżkę cen zdecydowali się największy europejski producent, grupa Yara. Podobne podwyżki, lecz na mniejszą skalę pojawiły się w Grupie Azoty i Anwil. Wszystko przez wzrastające koszty produkcji związane z drożejącymi paliwami i gazem, co związane jest bezpośrednio z sytuacją na Ukrainie.

Jeszcze rok temu za tonę saletry amonowej trzeba było zapłacić 1120 zł. W marcu bieżącego roku cena tony sięga nawet 6100 zł! Podobnie jest z mocznikiem: marzec 2021: 1500 zł, marzec 2022: 4000 zł i siarczanem amonu gdzie rok do roku cena zmieniła się z 900 zł do 3800 zł.

Aby plon był wydajny, rolnicy muszą nawozić pole, w zależności od roślin, które uprawiają jednym z nawozów. Na 10-hektarowe gospodarstwo obsiane kukurydzą należy przeznaczyć co najmniej 150 kg azotu, czyli 300 kg mocznika lub 450 kg saletry. To daje ogromne koszty nawiezienia ziemi pod plon. Alternatywą może być obornik, jednak nawet i on podrożał. Za naczepę obornika jeszcze w grudniu płaciło się 1000 zł, dziś cena wynosi… 2300 zł! A żeby ziemia wydała zadowalający plon na 10 hektarach potrzebne jest około 6 takich transportów.

Wyższe koszty produkcji to wyższe ceny w sklepach

Te ogromne podwyżki mają realny wpływ na wzrost kosztów produkcji, co z pewnością przełoży się na wzrost cen zbóż, warzyw, oraz mięsa – zdrożeje przecież i pasza. Co więcej, w związku z wzrastającymi kosztami utrzymania produkcji zwierzęcej i roślinnej, zagrożone będą małe i średnie prywatne gospodarstwa rolne, a to może doprowadzić do sytuacji, w której na rynku zostaną jedynie wielcy producenci, narzucający ceny.

To niejedyny problem rolników. Oprócz wzrostu cen sięgającego nawet 500%, rolnicy skarżą się na niedostępność nawozów w punktach sprzedaży. Niektórzy sprzedawcy boją się po prostu zamawiać nawozy u producentów po wysokich cenach z obawy o zbyt towaru. Wielu rolników chce „przeczekać” czas gwałtownych podwyżek i obserwuje rozwój sytuacji, wstrzymując się z zakupami. To z kolei może sprawić, że gdy ceny nawozów nie spadną w ciągu najbliższego miesiąca, plony gospodarzy mogą zmniejszyć się nawet o 50 procent!

Regionalne Izby Rolnicze apelują do władz o przyznanie dopłat w wysokości ponad 1000 zł do hektara. Według ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka dopłaty do zakupu nawozów nie są możliwe bez zgody Unii Europejskiej. Minister ocenił, że realny górny limit takiego wsparcia to 500 złotych na hektar gruntu ornego. Według Kowalczyka na ten cel zabezpieczono już w budżecie państwa 4 miliardy złotych.

Sytuacja na rolniczym rynku wpłynie na ceny: chleba, mięs, warzyw, paszy dla zwierząt, oleju spożywczego, mleka i wyrobów nabiałowych. Już dziś bochenek chleba kosztuje ponad 4 zł. Tak drogo już dawno nie było, a wiele wskazuje na to, że cena chleba może sięgnąć nawet 8 złotych! Wielu ekspertów mówi, że w związku z wojną na Ukrainie, może nas czekać globalny kryzys żywnościowy.

Olbrzymi wzrost cen nawozów, drogie paliwa. Czy czeka nas drożyzna w sklepach?

Olbrzymi wzrost cen nawozów, drogie paliwa. Czy czeka nas dr...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec tygodnia pod znakiem rekordowych temperatur

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie