MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Poseł Bartłomiej Wróblewski w Gnieźnie. „Czuję się gnieźnianinem”

Hanna Komorowska-Bednarek
Hanna Komorowska-Bednarek
Poseł Prawa i Sprawiedliwości startuje w wyborach do Europarlamentu. Do Gniezna przyjechał, aby zachęcić do oddania na siebie głosu.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się między 6 a 9 czerwca tego roku. Kandydaci na europosłów zaczynają swoją kampanię wyborczą. Z list Prawa i Sprawiedliwości na pozycji 4 w Wielkopolsce startuje obecny poseł, Bartłomiej Wróblewski. Przyjechał do Gniezna, aby zachęcić do głosowania na siebie. Co chciałby zrobić w Parlamencie Europejskim?

- Te wybory są ważne, dlatego, że ich wynik będzie miał konsekwencje finansowe dla każdego mieszkańca Polski. Koszty energii już teraz są wysokie, a po wejściu w życie ładu, będą jeszcze większe. Na spotkaniach moglibyśmy zapytać, kto posiada samochód elektryczny? Okazałoby się, że nikt lub prawie nikt, a za 10 lat samochody spalinowe nie będą produkowane. Kogo będzie stać na taki samochód? -

relacjonował Wróblewski, podkreślając ważność nadchodzących wyborów.

Poseł zwracał też uwagę na wyraźny podział wpływów wewnątrz Unii Europejskiej. Jego zdaniem, jeśli nic się nie zmieni, może stać się tak, że najważniejsze decyzje dotyczące całej Europy będą podejmowane w Berlinie lub w Paryżu.

- Czy chcemy scentralizowanej Europy, w której decyzje podejmowane są większością głosów, więc z pominięciem Polski i innych mniejszych państw. Oprócz Berlina i Paryża cała reszta nie będzie miała nic do powiedzenia

– podkreślił wiceszef struktur PiS w Wielkopolsce.

Jak się okazuje, Bartłomiej Wróblewski ma wiele wspólnego z Gnieznem. Jego dziadkowie spoczywają na cmentarzy św. Pawła, a sam dzieciństwo spędzał między Witkowem a Gnieznem. Tutaj także mieszka część jego rodziny. Stąd, jak mówi, interesy gnieźnieńskie są szczególnie bliskie jego sercu. To dlatego wniósł do Marszałka Sejmu, Szymona Hołowni projekt uchwały w sprawie ustanowienia roku 2025 Rokiem 1000-lecia Królestwa Polskiego.

- Czuję się gnieźnianinem (…). Chciałbym zajmować się sprawami najważniejszymi dla Polski: obroną suwerenności, obroną możliwości wpływu na decyzje podejmowane w Unii Europejskiej. Jeśli zostanę wybrany do Parlamentu Europejskiego, będę starał się być blisko mieszkańców Wielkopolski, w szczególności ziemi gnieźnieńskiej. Przez wszystkie lata bycia posłem angażowałem się w sprawy aglomeracji poznańskiej i ziemi gnieźnieńskiej. Wspierałem ochotnicze straże pożarne, remonty zabytków, np. kościoła w Niechanowie. Będę po prostu blisko mieszkańców Gniezna

– podkreślił poseł.

Poseł Bartłomiej Wróblewski w Gnieźnie. „Czuję się gnieźnianinem”

od 7 lat
Wideo

Zakaz krzyży w warszawskim urzędzie. Trzaskowski wydał rozporządzenie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gniezno.naszemiasto.pl Nasze Miasto