Prymas Polski z wizytą w Ukrainie. Był m.in. przy zbiorowym grobie w Buczy

Paweł Brzeźniak opr.
Udostępnij:
Prymas Polski ks. abp Wojciech Polak wraz z innymi polskimi biskupami był z wizytą w Ukrainie. Hierarchowie pojawili się m.in. przy zbiorowym grobie w Buczy

Prymas Polski z wizytą w Ukrainie. Był m.in. przy zbiorowym grobie w Buczy

W Ukrainie obecni byli prymas Polski ks. abp Wojciech Polak, ks. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita lubelski abp Stanisław Budzik. Towarzyszył im bp Ołeksandr Jazłowiecki, biskup pomocniczy diecezji kijowsko-żytomierskiej.

Prymas Polski zauważył, że w czasie wojny szukamy źródeł prawdziwej mocy i siły. Płyną one ze zjednoczenia z Tym, który jest naszym życiem i zmartwychwstaniem. Chrystus zmartwychwstały jest źródłem naszej pełnej radości, która wypływa z tego, że z miłości oddał On za nas swoje życie. Z krzyża – tłumaczył – Jezus wzywa nas, byśmy odpowiadali miłością na Jego miłość.

Metropolita gnieźnieński przypomniał dalej, że św. Jan Paweł II uczył nas, iż człowiek nie da tej odpowiedzi, jeżeli wpierw nie spotka się z miłością Chrystusa i nie będzie trwał w Jego miłości. Znakiem Jego miłości bez końca jest, wyrażona w umywaniu nóg podczas Ostatniej Wieczerzy, służba drugiemu człowiekowi, która prowadzi do zmartwychwstania.

Wyznał, że gdy kilka godzin wcześniej modlił się w Buczy, klęcząc przy zasypanym piaskiem zbiorowym grobie, z którego ekshumowano ciała pomordowanych, doświadczył tej prawdy, że „to miejsce śmierci jest miejscem zmartwychwstania i życia”. „Bo ci, którzy zostali tak okrutnie i barbarzyńsko pozbawieni życia, wołają, byśmy byli ludźmi zmartwychwstania i życia” – podkreślił hierarcha.

O tym, jakim doświadczeniem była podróż po ogarniętym wojną kraju (biskupi poruszali się m.in. koleją, która funkcjonuje bardzo sprawnie i punktualnie) mówił podczas konferencji abp Wojciech Polak. Jak przyznał, pojechał na Ukrainę po raz drugi. Po raz pierwszy był w tym kraju, a konkretnie we Lwowie w 2011 roku. „To spotkanie z kulturą o głębokich korzeniach” – podkreślił, stwierdzając, że to, co robią Rosjanie, zwłaszcza na wschodzie kraju, jest wielkim okrucieństwem i stratą nie tylko dla narodu ukraińskiego, ale także dla całej ludzkości.

Metropolita gnieźnieński odniósł się także do pytań dziennikarzy o postawę papieża Franciszka względem Ukrainy. Jak mówił, jest oczywistością, że papież staje po stronie słabszego, po stronie cierpiących, ale robi to nie tylko słowami, ale przede wszystkim poprzez to, co czyni, poprzez pomoc organizowaną i świadczoną od początku wojny. „Tutaj nie ma żadnego ale” – stwierdził Prymas Polski powtarzając raz jeszcze, że nie ma najmniejszych wątpliwości co do intencji papieża i podkreślając, że będąc na Ukrainie nie spotkał się z najmniejszym wyrzutem pod jego adresem.

Wspominając pobyt w męczeńskich miastach Irpiniu i Buczy oraz modlitwę przy zbiorowych grobach, skąd ekshumowano ciała pomordowanych, prymas przyznał, że przypominają one o wielkiej tragedii ich mieszkańców – tragedii, która jest również wypisana na twarzach żyjących ludzi. „Te zniszczone miasta, ten wielki rozmiar tragedii pokazuje, że Rosjanie chcą wypalić ogniem wszystko, co jest na Ukrainie. I na tym pogorzelisku to życie się broni” – mówił.

Relacjonując aspekty życia codziennego przyznał, że wielkim problemem na Ukrainie jest brak paliwa, po które stoi się w wielokilometrowych kolejkach. To paraliżuje miasta, utrudnia powrót do normalności na terenach nie objętych walkami i co najważniejsze utrudnia dotarcie konwojów z pomocą humanitarną po potrzebujących. Tych zaś na Ukrainie jest bardzo dużo, trwa bowiem wewnętrza migracja. Ze wschodu do centralnej i zachodniej części kraju uciekło przed bombami około 200 tysięcy osób.

- To są ludzie bardzo doświadczeni wojną, oni już dalej nie pójdą. Byliśmy na Ukrainie również po to, by zapewnić, że pomoc dla nich będzie trwać, że nie można w niej ustawać, że ta pomoc była, jest i ufam, że nadal będzie – mówił abp Polak podkreślając, że na każdym kroku słyszał słowa wdzięczności dla Polaków za ich pomoc i przyjmowanie uchodźców z Ukrainy.

Źródło: KAI.

Link

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Kolejny krok krok do reparacji dla Polski - video flesz

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie