Robert Gaweł: "Jeśli na polskich ulicach poleje się krew, będzie to pokazane na Zachodzie"

Paweł Brzeźniak
Robert Gaweł: "Jeśli na polskich ulicach poleje się krew, będzie to pokazane na Zachodzie"
Robert Gaweł: "Jeśli na polskich ulicach poleje się krew, będzie to pokazane na Zachodzie" Paweł Brzeźniak
Udostępnij:
Senator Robert Gaweł z PiS-u odniósł się do słów Piotra Gruszczyńskiego z PO, który skrytykował go za głosowanie w sprawie Sądu Najwyższego. Opozycja uważa, że PiS zawłaszcza władzę sądowniczą w Polsce.

Gruszczyński o Gawle: "Tam w gabinetach, w takim, jak za moimi plecami, siedzą zdrajcy wartości demokratycznych"
Oświadczenie senatora

Robert Gaweł:
Przed 18 laty pomagałem Piotrowi Gruszczyńskiemu, Ponieważ wielu Polaków miało nadzieję na to, że Platforma potrafi Polskę zmienić w pozytywny sposób. Niestety, te wszystkie idee w które wierzyliśmy, zostały zaprzepaszczone, szczególnie idea wolnego rynku. Platforma mieni się partią liberalną, a tak naprawdę jest partią, która utwierdziła system polegający na budowie oligarchii; oligarchii, czyli takiej, w której jest wąska grupa, która korzysta z tego, co dają dobrodziejstwa budżetu państwa, a reszta musi ciężko pracować. Mija wiele lat i dzisiaj słyszę krytykę o tych czasach i o tym, co ze mną się stało, jak się zmieniłem.
Sytuacja w Polsce wygląda w taki sposób, że mamy opozycję, która totalnie krytykuje, krytykuje wszystko. Ludzie patrzą na to, mam nadzieję, że coraz spokojniej. Widzą, że przemiany idą w dobrą stronę, gospodarka jest na odpowiednim poziomie, po raz pierwszy mamy nadwyżkę budżetową, bezrobocie jest takie, jakiego w zasadzie od początku przemian w Polsce nie było. To prawda, PiS jest partią etatystyczną, ale jest jeszcze dużo do zrobienia i mam nadzieję, że uda się system reformować w stronę bardziej wolnorynkowego.
Co do spraw sądowych, jeżeli dziś mówimy o wolnych sądach, o tym, że należy walczyć o demokrację i sprawiedliwość, to jest to jakaś propagandowa perwersja - inaczej tego nazwać nie mogę. Środowisko sędziowskie nie rozliczyło się z niczym, nawet w sposób symboliczny. Sędziowie, którzy skazywali w okresie dyktatury komunistycznej najlepszych synów ojczyzny, czy z Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych, Batalionów Chłopskich, wszystkich organizacji podziemnych, podziemia niepodległościowego, mikołajczykowskiego PSL-u, ci sędziowie nie zostali w żaden sposób napiętnowani. Dlaczego? Wystarczy wejść do gmachu Sądu Najwyższego i zobaczyć portrety pierwszych prezesów Sądu Najwyższego, które tam wiszą. Sędziowie, którzy dzisiaj tak walczą o otrzymanie tego status quo, nie chcą się w tamtym systemem rozliczyć. Polska potrzebuję przemian, a także tego, żeby system sądowniczy był sprawiedliwy. Jak mówić o sprawiedliwości, kiedy nie rozliczono tych, którzy mordowali w 1970 roku na Wybrzeżu. Potem są kpiny z sądownictwa.
Dzisiaj eskaluje się konflikty z jednego prostego powodu. Jest niesamowita frustracja partii, która straciła władzę i straciła wpływy i traci je w coraz większym stopniu. Wyprowadza się ludzi na ulicę i to w sposób coraz bardziej przypominający niesamowitą hipokryzję. Z jednej strony podpuszcza się ludzi, a z drugiej albo wyjeżdża się na Maderę albo staje z boku i filmuje, jak poseł Szczerba, żeby potem pokazywać to w internecie. Chodzi o to, żeby podała się krew. Jeśli poleje się na polskich ulicach, będzie to pokazane na zachodzie. będzie się mówić: “W Polsce jest dyktatura, jest reżim”. (...) To jest zdrada - klamkowanie u obcych dworów i liczenie na to, że ktoś zagwarantuje prawa kardynalne, żeby było tak jak było. Jeżeli chcemy mówić o demokracji, jeżeli chcemy mówić o tym, żeby społeczeństwu przedstawiać różne programy, to budujmy je; nie opierajmy wszystkiego na krytyce, takiej histerii i agresji, jaką widzimy na ulicy. Myślę, że te zmiany, które następują w sposób bardzo radykalny, takie muszą być. To, co się dzieje teraz, to jest dogrywka tego, czego nie załatwiono na początku lat 90. Myślę że rząd Prawa i Sprawiedliwości będzie mógł dalej przeprowadzić te reformy, a ludzie faktycznie widzą, jak wygląda rzeczywistość.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Leri
Marzenie ściętej głowy. Gdyby opozycja chciała się zjednoczyć to już dawno by to nastąpiło. Jednak tak się nie stało, bo każdy walczy o swoje koryto i swój stan posiadania. Co by zmieniły rządy opozycji? Ludzie nie chcą liberalizmu, polityki antypracowniczej, aresztowań za antyliberalne postawy itp. Co taka opozycja może zaproponować społeczeństwu? Ona już rządziła i ludzie wysłali ich właśnie do ław opozycji. Dlaczego? Ano ze względu na to, że przestali słuchać i rozumieć obywateli. To jednak też przestroga dla PiS-u, jeśli podobnie do PO obrosną w piórka i przestaną się liczyć ze społeczeństwem, albo popadną w liberalizm i podążą drogą PO oraz jej poprzednich wcieleń jak UW i KLD to również pożegnają się z władzą.
--qwer
Panie Gaweł. Pan nie widzisz dziś oligarchii to ślepy jesteś. I to bardzo.A z budżetu to głównie rydzyk ciągnie. Bo dla niepełnosprawnych nie starczyło. To strasznie prymitywne tłumaczenie, że ludzie protestują bo PO władzę straciło? Ogarnij się człowieku. Te tysiące ludzi codziennie na ulicach to działacze PO?Czy Ty ludzi za idiotów uważasz? Kto wam pisowcom
takie pranie mózgu czyni?
Dodaj ogłoszenie