Szpital Gniezno. Po 30 latach pracy w szpitalu na emeryturę przeszła pani Maria. Salowa, która rozjaśniała wnętrza lecznicy [FOTO]

Hanna Komorowska-Bednarek
Hanna Komorowska-Bednarek
Hanna Komorowska/ Szpital Gniezno
Udostępnij:
Oddział Noworodków i Wcześniaków to niezwykłe miejsce na mapie Gniezna. To tutaj, przy pomocy personelu i lekarzy rozpoczyna się życie. Oddział – oprócz murów i pacjentek tworzy personel, o którym zawsze warto pamiętać. Dlatego czujemy się w obowiązku przedstawić czytelnikom Marię Borzykowską – salową, która po 30. latach przeszła na zasłużoną emeryturę.

Od ponad dwóch lat regularnie odwiedzamy Oddział Noworodków i Wcześniaków, by robić zdjęcia dzieci, które trafiają na łamy gazety Gnieźnieński Tydzień. Już zdążyliśmy się przyzwyczaić do atmosfery panującej w tym miejscu. Szczęście mam czuć w powietrzu, to tam mogą czuć się bezpiecznie i zdrowo. Nad ich stanem czuwa cały personel – począwszy od ordynatorów przez lekarzy, kierowników oddziału i rewelacyjne położne, kończąc na salowych i wszyscy z nich zasługują na szczególne wyróżnienie.

Jedną z salowych do 25 kwietnia była Maria Borzykowska, sympatyczna blondynka z burzą blond loków, która od 1992 roku pracowała na ginekologii, a potem od 2008 roku na Oddziale Noworodków i Wcześniaków w starym i w nowym szpitalu. Była jedną z najmilszych i najbardziej oddanych pracy pracowniczek. Zawsze pomocna i uśmiechnięta.

Maria Borzykowska. 30 lat pracy w szpitalu i zasłużona emerytura

- Dwa miesiące brakują mi do pełnych 30. lat pracy w szpitalu

– mówi kobieta z pewną nostalgią. Jest niezwykle skromna, cieszy się, że pamiętają o niej osoby z oddziału. W rozmowie z dziennikarką portalu mówi: nie lubię szumu wokół siebie. Choć pamięta wspaniałe i radosne chwile z pracy w lecznicy, w pamięć wryły jej się też negatywne sytuacje. Najbardziej boli, gdy urodzonemu dziecku dolega coś poważnego. I wtedy smutek dotyka nie tylko rodziców, ale i cały personel. Być może to właśnie takie współodczuwanie sytuacji pacjentek jest miarą dobrego pracownika?

Decyzję o przejściu na emeryturę Maria Borzykowska podjęła jeszcze w marcu. Już wtedy odliczała dni do nowego rozdziału życia. Pod koniec kwietnia emerytowana Maria pojawiła się po raz ostatni w pracy przynosząc ze sobą słodkości. Symbolicznie pożegnała się ze współpracownikami, chociaż cały czas ma z nimi kontakt.

- Maria była rewelacyjną pracowniczką, sumienną, dokładną. Cokolwiek dobrego o niej by powiedzieć, to będzie prawda!

- mówiła w rozmowie z nami pielęgniarka oddziałowa Oddziału Noworodków i Wcześniaków. Dodaje, że utarło się, że jak Maria coś zrobi, to na pewno będzie dobrze.

Jakie są plany na przyszłość zasłużonej emerytki?

- Chciałabym wybrać się z mężem w Bieszczady, które dobrze znamy, ale dotąd brakowało nam czasu na wyjazdy

- marzy emerytowana pani Maria. Otwarło się przed nią przecież wiele nowych możliwości a plany na podróże ma zamiar realizować w miarę zdrowia i sił, których jej nie brakuje.

Szpital Gniezno. Po 30 latach pracy w szpitalu na emeryturę przeszła pani Maria. Salowa, która rozjaśniała wnętrza lecznicy [FOTO]

Szpital Gniezno. Po 30 latach pracy w szpitalu na emeryturę ...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie