WRZEŚNIA: Mam osiemnaście lat i wiem, że jeśli nic nie zrobię – umrę - mówi Krzysztof Myszker. Możemy pomóc

Adrianna Jackowiak
Adrianna Jackowiak
Udostępnij:
Krzysztof mieszka w małej miejscowości Racławki (gmina Nekla). Zachorował. - Kaszel i okropny ból w odcinku piersiowym kręgosłupa. Profilaktyczny rentgen i pilne skierowanie na poznańską onkologię. Pogłębiona diagnostyka potwierdziła nowotwór złośliwy - chłoniaka Hodgkina. Miałem wtedy 16 lat - mówi Krzysztof Myszker. - Mam osiemnaście lat i wiem, że jeśli nic nie zrobię – umrę - dodaje. Możemy mu pomóc.

Mam osiemnaście lat i wiem, że jeśli nic nie zrobię – umrę - mówi Krzysztof Myszker. Możemy pomóc!

Rozpoczynając opowieść o swojej chorobie, Krzysztof mówi:

- Kaszel i okropny ból w odcinku piersiowym kręgosłupa. Profilaktyczny rentgen i pilne skierowanie na poznańską onkologię. Pogłębiona diagnostyka potwierdziła nowotwór złośliwy - chłoniaka Hodgkina. Miałem wtedy 16 lat.

Chłopak leczy się od dwóch lat. Jak sam powtarza, celem leczenia było osiągnięcie remisji, aby przeprowadzić autoprzeszczep.

- Niestety, chemioterapia nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Następnie wprowadzono lek celowany, lecz in on zawiódł. Leczenie kilkakrotnie doprowadziło do ostrego zapalenia trzustki, co stanowiło bezpośrednie zagrożenie mojego życia. W naszym kraju wszystkie możliwości leczenia są wyczerpane. Mam osiemnaście lat i wiem, że jeśli nic nie zrobię – umrę

- mówi Krzysztof Myszker

Są szanse dla Krzysztofa. Możemy pomóc

Krzysztof chce i walczy o życie. Chłopak nie jest w stanie uwierzyć, że jego życie może się tak po prostu skończyć.

- Moją szansą jest terapia CAR-T Cell w Barcelonie. Pierwszy stres związany z kwalifikacją za mną – dwie kliniki: Santa Creu i Santa Pau podejmą się leczenia. Drugi ogromny stres to koszta związane z terapią. Plan leczenia wyceniono na dziesiątki tysięcy euro, które w przeliczeniu na złotówki daje ponad 300 tysięcy złotych. Mojej rodziny nie stać na pokrycie tych kosztów. Zbiórka to jedyna możliwość, by wyjechać i rozpocząć terapię. Proszę, pomóżcie mi wrócić do życia bez strachu o kolejny dzień [/cyt]

- informuje 18-latek.

Aby pomóc Krzysztofowi należy kliknąćTUTAJ i wpłacić środki na pomoc.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Toksyczne warzywa, gdzie jest ich najwięcej?

Wideo

Materiał oryginalny: WRZEŚNIA: Mam osiemnaście lat i wiem, że jeśli nic nie zrobię – umrę - mówi Krzysztof Myszker. Możemy pomóc - Września Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie