ZOL Gniezno. Rodziny i pracownicy protestowali pod Urzędem Miejskim i starostwem

Hanna Komorowska-Bednarek
Hanna Komorowska-Bednarek
Od kilku tygodni trwają protesty osób związanych z Zakładem Opiekuńczo-Leczniczym przy ul. Orzeszkowej w Gnieźnie. Rodziny chorych oraz pracownicy nie zgadzają się na przejęcie ZOL-u przez „Dziekankę”.

Przypomnijmy, że szpital wojewódzki „Dziekanka” nie chce już prowadzić oddziałów neurologicznego i leczenia udarów. Może przekazać je w ramach cesji szpitalowi powiatowemu, ale w zamian chce otrzymać ZOL.

Z pierwszych doniesień wynikało, że pacjenci musieliby fizycznie przenieść się do budynków „Dziekanki”, lecz po protestach rodzin i personelu, wycofano się z tego pomysłu. Zgodnie z najnowszymi informacjami, starosta Piotr Gruszczyński zgodził się na bezpłatne użyczenie budynku przy ul. Orzeszkowej na okres 10 lat na rzecz szpitala wojewódzkiego. Pacjenci zostaliby na swoim „starym” miejscu. Zmienić miałoby się jedynie kierownictwo – ZOL-em zarządzałaby „Dziekanka”. W ten sposób powiatowy szpital otrzymałby cesję kontaktów z NFZ i „udarówka” oraz neurologia zostałyby w Gnieźnie. Jeśli do zamiany nie dojdzie, szpital powiatowy nie ma szans na wygranie nowego konkursu na organizację oddziałów.

Protesty pod Urzędem Miejskim i starostwem

Mimo kilku spotkań zarówno ze Starostą Gnieźnieńskim, Piotrem Gruszczyńskim, jak i przedstawicielką Zarządu Województwa Wielkopolskiego, Pauliną Stochniałek ze zmianami w podmiocie zarządzający zakładem opiekuńczym nie zgadzają się rodziny umieszczonych w nim pensjonariuszy, a także pracownicy. Zgodnie z ich relacją boją się o przyszłość chorych. - Informuję, że obietnice jakie składa pan Starosta Gnieźnieński, a tak mocno akcentuje w mediach, są nic nie warte i niczym nie poparte. Na dzień dzisiejszy nie otrzymaliśmy żadnej gwarancji, że nasi podopieczni nie przejdą do Dziekanki – napisała w oświadczeniu prasowym Justyna Nijakowska, siostra pensjonariusza ZOL-u.

Nieoficjalnie został utworzony „Komitet Obrony ZOL-u”. Ludzie zgromadzeni wokół niego regularnie protestują. W sobotę, 13 lutego do protestujących dołączyła radna z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, Natasza Szalaty.

Kolejny protest odbył się w poniedziałek, 15 lutego. O godzinie 10.00 przedstawiciele rodzin chorych oraz pracownicy zakładu zebrali się pod Urzędem Miejskim w Gnieźnie. Każdy z nich miał transparent, na którym pojawiły się hasła takie jak „stop układom”, „pacjent ZOL – nie na sprzedaż”, ZOL zostaje, starosta musi odejść”, czy „skok na kasę ZOL-u”.

Udarówka bez oddania ZOL-u?

Rodziny chcą cesji bez przekazania zakładu. O tym, czy ZOL zostanie przekazany w zamian na cesję umów, zadecydują radni powiatu na nadzwyczajnej sesji. Cała cesja umów musi odbyć się przez czerwcem bieżącego roku, ze względu na ogólnopolskie sieciowanie szpitali.

ZOL Gniezno. Rodziny i pracownicy protestowali pod Urzędem Miejskim i starostwem

ZOL Gniezno. Rodziny i pracownicy protestowali pod Urzędem M...

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie