Żużel. Mateusz Jabłoński miał wypadek na torze. W poniedziałek wybudził się ze śpiączki!

Hanna Komorowska-Bednarek, Paweł Brzeźniak
FB M. Jabłońskiego
Syn znanego gnieźnieńskiego zawodnika żużlowego, Mateusz Jabłoński uległ w piątek, 27 sierpnia wypadkowi na torze. Jego stan jest ciężki. W poniedziałek ojciec młodego zawodnika przekazał dobre wieści.

- Żyje! Obudził się! Mati ma się dobrze! Długa droga przed nami, ale najważniejsze, że możemy ją planować razem!!! - napisał w poniedziałek, 27 września Mirosław Jabłoński w mediach społecznościowych.

27 sierpnia na torze w Toruniu doszło do fatalnego wypadku, w którym ucierpiał młody, utalentowany zawodnik Aforti Start Gniezno, Mateusz Jabłoński. Podczas rywalizacji z Kacprem Łobodzińskim i Mateuszem Affeltem, zahaczył o tylne koło jednego z nich. Stracił panowanie nad kierownicą, co poskutkowało wypadkiem. Został przewieziony do szpitala, a jego stan jest poważny.

Następnego dnia do fanów żużla zaapelował ojciec młodego zawodnika, Mirosław Jabłoński. - Czekamy...walczy o życie...powstrzymajcie się od komentarzy, że nie żyje bo cierpią na tym nasi najbliżsi. Ludzie... przestańcie dzwonić do szpitala i przeszkadzać lekarzom w ratowaniu Mateusza i innych dzieci... Czy chęć pozyskania informacji i sprzedania newsa jest warta czyjegoś życia? - napisał wyraźnie zniesmaczony Mirosław Jabłoński. - Z całego serca dziękujemy za wsparcie. Nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na wszystkie wiadomości. Mati walczy z całych sił! Módlcie się za niego, za nas - dodała z kolei Sylwia Jabłońska, mama Mateusza, która zamieściła zdjęcie z banerem kibiców Apatora Toruń o treści: "Mateusz, wracaj do zdrowia!".

15-letni Mateusz Jabłoński jest największą nadzieją Startu Gniezno w ostatnich latach. Utalentowany zawodnik zachwyca nie tylko swoją brawurową i profesjonalną jazdą, ale także sposobem, jaki radzi sobie z rywalami podczas zawodów juniorskich. Ma już na swoim koncie pierwsze zwycięstwa, w tym sezonie był główną podporą młodzieżowej drużyny Budexu Startu Gniezno. Swoje umiejętności młody Jabłoński zawdzięcza regularnej jeździe na motocrossie i wskazówkom swojego syna, Mirosława. Warto podkreślić, że w klanie Jabłońskich funkcjonuje jeszcze wujek Krzysztof, który spełnia się w roli tunera silników i opiekuna młodych żużlowców.

Mateusz Jabłoński walczy o życie. Na stadionie odbyła się msza święta w intencji jego zdrowia

Mateusz Jabłoński walczy o życie. Na stadionie odbyła się ms...

Znakomita postawa syna Mirosława Jabłońskiego zaowocowała dywagacjami, czy nastolatek przejdzie do jednego z bogatszych klubów Ekstraligi. Menadżer Rafael Wojciechowski w wypowiedziach dla mediów jednoznacznie wskazywał, że Mateusz Jabłoński ma ważny kontrakt ze Startem i nie wyobraża sobie, żeby ten młody zawodnik nie reprezentował naszych barw. Teraz jednak najważniejsze jest zdrowie i życie młodego człowieka.

5 września na stadionie przy Wrzesińskiej odbyła się msza święta w intencji zdrowia i życia Mateusza Jabłońskiego. Nabożeństwo odprawił ks. Jacek Księżopolski z parafii pw. bł. Michała Kozala w Gnieźnie.

- Pierwszym cudem tej sytuacji, która nas dotyka, jest ta modlitwa. Ten szturm do nieba, który widzę, obserwuję, który wprawia w zdziwienie, że ludzie potrafią się zjednoczyć wokół jednej sprawy. Jezus pokazuje nam, jak ważna jest modlitwa wstawiennicza, modlitwa za kogoś. Osobiście Mateusza nie znam, ale dzięki świadectwu moich parafian, ludzi, którzy go znają wiem, że to szlachetnie dobrze zapowiadający się człowiek, dobry zawodnik. Dziś przynosimy Mateusza do Pana Jezusa i mówimy: "Panie, nasz brat potrzebuje Twoich łask"

- powiedział w homilii ks. J. Księżopolski.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie