ŻUŻEL - Pierwsze starcie wielkiej czwórki ekstraligi

Jacek Portala
Leigh Adams (Australia, Unia Leszno) – wiek 39 lat, silnik – GM, DMP – 1993 (Atlas Wrocław), 2007 (Unia Leszno), średnia wyścigu w ekstralidze – 2,290 punktu (5. miejsce)
Leigh Adams (Australia, Unia Leszno) – wiek 39 lat, silnik – GM, DMP – 1993 (Atlas Wrocław), 2007 (Unia Leszno), średnia wyścigu w ekstralidze – 2,290 punktu (5. miejsce) Marek Zakrzewski
W Toruniu to najbardziej lubię pierniki - żartuje trener naszych Byków, Roman Jankowski. - Żarty się skończyły. Zaczynają się schody - dodaje natychmiast słynny "Jankes". Na placu boju 63. Drużynowych Mistrzostw Polski pozostały cztery zespoły najsilniejszej ligi na świecie - Unia Leszno, najlepsza drużyna rundy zasadniczej, Falubaz Zielona Góra, obrońca mistrzowskiej korony, Unibax Toruń, srebrny medalista ostatniego championatu i Betard WTS Wrocław. Wielka czwórka podzieli tegoroczne łupy. W ćwierćfinale Unia wyeliminowała tarnowskie Jaskółki, a Unibax, także "małymi" punktami, wygrał bój z Betardem WTS Wrocław.

Powtórka finałów już w półfinale

W półfinale nasze Byki zmierzą się z toruńskimi Aniołami. W niedzielę pierwsza konfrontacja, której stawką jest awans do wielkiego finału, odbędzie się na Motoarenie imienia Mariana Rosego. W grodzie Kopernika, początek pierwszego półfinału o godzinie 18. Rewanż za tydzień na "Smoku". W rundzie zasadniczej Unia i Unibax podzieliły się punktami. Biało-niebiescy na własnym torze triumfowali aż 63:27, a w rewanżu rozegranym na najnowocześniejszym żużlowym stadionie na świecie, przegrali niedawno 39:51. Unia Leszno i Unibax Toruń o najwyższy stopień podium walczyły niedawno. Aż dwa razy z rzędu. W 2007 roku triumfowała Unia, a rok później Unibax zrewanżował się wielkiemu rywalowi z Leszna. - Historię należy znać i szanować, ale tak naprawdę ważne jest i liczy się tylko tu i teraz - mówi nasz prezes Józef Dworakowski. - Rozważania, z kim byłoby lepiej zmierzyć się naszym żużlowcom w półfinale nie mają najmniejszego sensu. Aby sięgnąć po mistrzowską koronę, trzeba pokonać każdego rywala. Tutaj nie ma słabych. Są jedynie silni i bardzo, bardzo mocni - tłumaczy prezes Unii. I trudno nawet polemizować z tą opinią.

- Na najwyższym poziomie rywalizacji, naprawdę, o wszystkim decydują niuanse - twierdzi "Jankes". - Podczas naszej ostatniej potyczki w Toruniu mieliśmy problemy z właściwym ustawieniem parametrów w motocyklach. A kiedy opanowaliśmy sytuację i rozgryźliśmy tor, to po dziesiątym wyścigu było już za późno, aby odwrócić losy meczu - wspomina trener Jankowski. Nie można więc w niedzielę powtórzyć błędu.

Wysłali ostrzeżenie

Torunianie są mocniejsi psychicznie jak w rundzie zasadniczej. Przed rewanżem z Bertar-dem WTS znaleźli się jednak bardziej w komfortowej sytuacji. Do awansu (przy dwóch porażkach gorzowian) Aniołom z grodu Kopernika wystarczyło zwycięstwo w minimalnych rozmiarach. Ale wygrywając niezwykle efektownie (55:35) rewanż z ekipą pod batutą trenera Marka Cieślaka, wicemistrzowie kraju wysłali żużlowcom Unii... sygnał ostrzegawczy. Osiemnastoletni wychowanek klubu z Torunia, Emil Pulczyński, zdobył aż 13 punktów w boju z wrocławianami. Ograł nawet Jasona Crumpa! - To był dla niego mecz życia - skomentował wyczyn nastolatka trener Jankowski.

Aniołowie częściej skutecznie kontrowali wrocławian na prostej, przeciwległej do linii startu, tuż przy bandzie, a na drugim wirażu szturmowali czołowe pozycje przy krawężniku. Czynili to rzadziej, ale równie efektywnie. Wrocławianie szukali najszybszych ścieżek w środkowej strefie toru. To był taktyczny błąd.

- Nie ma drużyny, której nie można pokonać - uważa Damian Baliński, wychowanek biało-niebieskich. - Nie możemy pozwolić tylko torunianom na wywalczenie wyraźnej przewagi już w pierwszej części meczu. Wtedy będzie trudno o dobry wynik. Pamiętajmy, że ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie w Lesznie. W tym także dostrzegam naszą szansę - dodaje Baliński.

Kangury po dwóch stronach barykady

W Toruniu, a tydzień później w Lesznie, kibice zobaczą w akcji aż pięciu reprezentantów Australii. Barw Unii bronić będą - Leigh Adams i Troy Batchelor, a plastron Unibaksu przywdzieją - Ryan Sullivan, Chris Holder oraz mistrz świata juniorów Darcy Ward. Zawodnicy obu drużyn mają dla siebie szacunek i wzajemnie czują przed sobą respekt. Wszyscy. Bez wyjątku. Wiedzą, o jaką stawkę toczy się teraz gra! Holder i Adrian Miedziński są bardzo agresywni. Imponują dynamiką. Ale wspomnianych walorów nie brakuje przecież jeźdźcom Unii. Oni pragną zmazać ubiegłoroczną plamę, gdy odpadli w pierwszej rundzie.

Gorzowianie mają już wakacje

Pokonane w pierwszej finałowej rundzie, tradycyjnie rozgrywanej systemem pucharowym, beniaminek Tauron/Azoty Tarnów i Caelum/Stal Gorzów rozpoczęły... ligowe wakacje. W starciu z Falubazem nie pomogła gorzowianom fenomenalna postawa Tomasza Golloba, kapitana Caelu/Stali. Falubaz zgarnął całą pulę w ćwierćfinale.

- Przed rokiem marsz po złoty medal rozpoczęliśmy od wyeliminowania silnego rywala zza miedzy już w pierwszej rudzie play-off. Dlaczego nie mielibyśmy tego powtórzyć? - pyta retorycznie Piotr Żyto, trener Falubazu. Marzy o kolejnej koronie. Ale żeby awansować do finału po raz drugi z rzędu, mistrzowie Polski muszą pokonać wrocławski Betard WTS.

- Forma chłopków powróciła w najbardziej odpowiednim momencie - dodaje Andrzej Husz-cza, legenda klubu z Zielonej Góry.

Tymczasem Włókniarz Częstochowa i Polonia Bydgoszcz, ubiegłoroczni półfinaliści mistrzostw ekstraligi, w niedzielę stoczą pierwszy bój o pozostanie w elicie. Częstochowianie nadzieje na wywalczenie siódmego miejsca w tabeli pokładają w Runie Holcie. Wszak lider włókniarzy jest w życiowej formie i ma poprowadzić kolegów do zwycięstwa. A Polonia musi bronić się przed degradacją bez Emila Sajfutdinowa, największego pechowca tegorocznego sezonu.

Unia: 1. Jarosław Hampel, 2. Troy Batchelor, 3. Janusz Kołodziej, 4. Damian Baliński , 5. Leigh Adams, 6. Jurica Pavlic, 7. Sławomir Musielak. Trener - Roman Jankowski

Unibax: 9. Chris Holder, 10. Wiesław Jaguś, 11. Adrian Miedziński, 12. Hans Andersen, 13. Ryan Sullivan, 14. Emil Pulczyński, 15. Darcy Ward. Trener - Jan Ząbik.

Ekstraliga - siedemnasta kolejka

półfinały 63. DMP
Unibax Toruń - Unia Leszno, godzina 18, sędzia - Artur Kuśmierz (Częstochowa), transmisja TVP Sport i ośrodkach regionalnych TVP
Falubaz Zielona Góra - Betard WTS Wrocław, godzina 17.30, Wojciech Grodzki (Opole), transmisja TVP Sport
rewanżowe mecze na torach Leszna i Zielonej Góry w niedzielę, 5 września

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Materiał oryginalny: ŻUŻEL - Pierwsze starcie wielkiej czwórki ekstraligi - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie