Jezioro Jelonek. Tysiące śniętych ryb na brzegach Wenei. Czy można było temu zapobiec?

Hanna Komorowska-Bednarek
Hanna Komorowska-Bednarek
Mikołaj Stopczyński, Gniezno 998
Upalny lipiec zrobił swoje. Na brzegach gnieźnieńskiego Jeziora Jelonek pływają tysiące śniętych ryb. Zabiła je przyducha.

O zdarzeniu zaalarmowali nas czytelnicy.

- Na Wenei dramat. Tysiące śniętych ryb. Na brzegu ptaki, które je zjadają. Smród niesamowity

– napisała Agnieszka.

Obecnie trwa wybieranie ryb, które trafiają do ogromnych kontenerów, a następnie do utylizacji. Takich kontenerów wyłowiono już kilka! To pokazuje skalę zdarzenia.

Przyducha to efekt zmniejszenia ilości tlenu rozpuszczonego w akwenie. Kiedy ryby nie mają skąd pobierać tlenu – padają. Ilość tlenu z kolei zależy od czynników atmosferycznych m. in. Od ciśnienia i temperatury powietrza. Im jest goręcej, tym tlenu w wodzie jest mniej. Jak temu zapobiec? Hodowcy ryb zapobiegawczo, w czasie upałów pompą do wody przepompowują ciecz z miejsca na miejsce. Na Wenei – co prawda - jest fontanna, ale przy tak dużym zbiorniku wodnym jest to zdecydowanie zbyt mało.

Takie sytuacje jak dzisiejsza na Wenei, w Gnieźnie zdarzają się rokrocznie. Jak jeszcze kilka lat temu relacjonował pracownik PWiK badający wodę, już wówczas tlenu było w niej dramatycznie mało, a mała fontanna to tak jakby „zamieszać w wannie łyżką”.

Do sprawy śniętych ryb na Jeziorze Jelonek jeszcze wrócimy.

Jezioro Jelonek. Tysiące śniętych ryb na brzegach Wenei. Czy można było temu zapobiec?

Jezioro Jelonek. Tysiące śniętych ryb na brzegach Wenei. Czy...

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie