Dawid Frąckowiak po raz kolejny odchodzi z Mieszka

Paweł Brzeźniak
Paweł Brzeźniak
Na drodze porozumienia z MKS Mieszko Gniezno odszedł Dyrektor Sportowy Dawid Frąckowiak. Zarząd Klubu informuje, że jest po wielu rozmowach z piłkarzami i znakomita większość zadeklarowała chęć dalszej gry dla klubu z Pierwszej Stolicy Polski

Tego samego dnia zarząd Klubu MKS Chojniczanka 1930 S.A. poinformował, że nowym dyrektorem sportowym klubu zostanie... Dawid Frąckowiak.

Dla Dawida Frąckowiaka będzie to powrót do pracy w Chojniczance po ponad siedmiu latach. Przypomnijmy, że nowy dyrektor pracował przy Mickiewicza 12 w latach 2010-2012, gdy Chojniczanka zaczynała grę w rozgrywkach II ligi zachodniej.

- Obraliśmy kierunek zmian w pierwszej drużynie, która mają pójść w kierunku zawodników młodszych, mniej rozpoznawalnych, ale za to bardzo głodnych gry. Zimowy okres transferowy to trudniejszy czas niż letnie okienko, a Dawid Frąckowiak jest znany z tego, że ma bardzo dużą wiedzę o piłkarzach i rynku transferowym. Wiem dobrze jak pracuje i jest to osoba, która jest mega tytanem pracy. Jestem przekonany, że będzie to bardzo wartościowa osoba w naszym klubie, która będzie mocno zaangażowana w życie Chojniczanki - mówi wiceprezes Jarosław Klauzo.

W rundzie jesiennej Dawid Frąckowiak pracował w III-ligowym Mieszku Gniezno, a jeszcze w poprzednim sezonie pełnił funkcję dyrektora sportowego w Warcie Poznań, która utrzymała się wtedy w rozgrywkach Fortuna 1 Ligi.

za: Chojniczanka Chojnice.

OŚWIADCZENIE DAWIDA FRĄCKOWIAKA:

"W związku z pojawiającymi się po moim odejściu z MKS „Mieszko” Gniezno informacjami, niedomówieniami i szkalującymi moje dobre imię oszczerstwami, związanymi głównie z faktem jakobym ponosił odpowiedzialność za utratę płynności finansowej klubu, pragnę poinformować niezorientowanych zarówno o przyczynach mojego odejścia, a także wyjaśnić mój udział w planowaniu i wydatkowaniu środków finansowych w trakcie rundy jesiennej obecnego sezonu.
Zaczynając od początku. W czerwcu tego roku otrzymałem propozycję powrotu do Gniezna. Propozycja pochodziła nie tylko od Zarządu klubu, ale także od osób związanych z jednostkami nadzorującymi działalność MKS „Mieszko”. Przedstawiono mi bardzo szeroką perspektywę rozwoju zarówno klubu, jak i obiektu przy ulicy Strumykowej, z celem walki o awans do 2 ligi, a w niedalekiej przyszłości nawet do 1 ligi. Jako rodowity gnieźnianin, wychowanek klubu ze Strumykowej, kierując się głównie sentymentem i lokalnym patriotyzmem, postanowiłem zrezygnować z pracy w pierwszoligowej Warcie i pomóc w bardzo ciekawie rokującym projekcie w Gnieźnie. Niestety dwa lub trzy tygodnie po moim powrocie okazało się, że przedstawione mi wcześniej okoliczności tego projektu uległy diametralnej zmianie. O ponad 50% zredukowane zostało wsparcie ze strony sponsorów. W tym momencie okazało się, że na cały sezon 2019/2020 klub dysponował będzie na potrzeby drużyny seniorów budżetem w wysokości 650 tysięcy złotych, w tym 330 tysięcy z przeznaczeniem na rundę jesienną. Pragnę jednocześnie dodać, że to jeden z najmniejszych budżetów, biorąc pod uwagę realia klubów III ligi grupy 2. Mimo takich okoliczności i niewielkich możliwości finansowych, zdecydowałem się pomóc Zarządowi w zatarciu złego wrażenia po wynikach z rundy wiosennej i osiągnięciu jak najlepszego wyniku sportowego w rundzie jesiennej. Aczkolwiek w najśmielszych oczekiwaniach nie przypuszczałem, że będzie to walka o awans do II ligi. Boisko pokazało co innego, a rezultaty osiągane przez całkowicie nową drużynę rozbudziły apetyty wszystkich, w tym przede wszystkim kibiców.
Jednocześnie z budową nowej drużyny, zobligowałem się do zdyscyplinowanego dysponowania wspomnianym już budżetem, który kontrolowaliśmy wraz z Tomaszem Plaskatym, który dokumentami ma potwierdzone wszelkie wydatki. Stąd też zapewniam, że wydatki samego klubu w rundzie jesiennej związane z funkcjonowaniem zespołu seniorów wyniosły w sumie ok. 335 tysięcy złotych. Poza tą kwotą pozyskałem dodatkowo od indywidualnych sponsorów ok. 60 tys. złotych, z przeznaczeniem na obóz letni, noclegi podczas meczów wyjazdowych czy utrzymanie trzech zawodników, którzy nie zmieścili się w zaplanowanym budżecie. Szczegółowe rozliczenie budżetu, gwoli formalności, przekazałem po zakończeniu rundy jesiennej Zarządowi klubu, a także osobom nadzorującym działalność MKS „Mieszko”. Z kolei na początku grudnia Zarząd klubu poinformował w oświadczeniu, że zachwiana została płynność finansowa klubu. Oświadczam, że nie mam z tym nic wspólnego, a zobowiązania, które spowodowały utratę płynności, prawdopodobnie pochodzą z okresu poprzedzającego mój powrót do MKS „Mieszko” oraz z ograniczenia finansowania klubu przez niektórych sponsorów, jednak są to tylko przypuszczenia. Zaznaczam, że najbardziej kompetentną osobą, która może w tej sprawie przekazać wiarygodne informacje, jest Prezes Maciej Ciesielski.
Z kolei wyjaśniając decyzję o moim odejściu, pragnę poinformować, że podyktowana była, po pierwsze kolejną zmianą ustalonych latem zasad i wysokości budżetu, który na rundę wiosenną zmniejszony został o następne kwoty. Moim zdaniem było to już bardzo trudne do zaakceptowania, gdyż całkowicie uniemożliwiało funkcjonowanie drużyny na poziomie organizacyjnym, który preferuje i który licuje z grą w III lidze. Po drugie – również moim zdaniem – brakiem perspektyw i długofalowości w funkcjonowaniu drużyny seniorskiej MKS „Mieszko”, gdyż zbyt często na przestrzeni ostatnich miesięcy zmieniały się okoliczności i zasady gry. Zaznaczam również, że nie było moim nadrzędnym celem wywalczenie awansu do 2 ligi, kosztem zachowania stabilności w klubie, gdyż mam świadomość tego, ile naszemu klubowi jeszcze do gry w 2 lidze brakuje, nie wspomnę już o obiekcie, który nie spełnia wymogów licencyjnych. Niewątpliwie decyzję o odejściu przyspieszyła propozycja z pierwszoligowej Chojniczanki Chojnice, w której pracowałem już w przeszłości i darzę ten klub dużym sentymentem. W swoim życiu zawodowym miałem/mam dwa cele. Pierwszym był klub, w którym się wychowałem, czyli MKS „Mieszko” Gniezno w II, a może nawet I lidze, a drugim - praca w polskiej ekstraklasie. Niestety pierwszy cel wydaje mi się obecnie praktycznie nierealny, więc bez chwili zastanowienia postanowiłem podjąć się wyzwania w Chojnicach, gdzie czeka mnie bardzo trudne zadanie pomocy w walce o utrzymanie w 1 lidze, a w przyszłości, mam nadzieję, walki o awans do ekstraklasy.
Chcę jednocześnie poinformować, że rozstaje się z Zarządem klubu ze Strumykowej w zgodzie. Stało się jak się stało i już tego nie cofniemy. Będę „Mieszkowi” zawsze bardzo mocno kibicował i trzymał za niego kciuki. Pozdrawiam wszystkich kibiców biało-niebieskich...".

Dawid Frąckowiak

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3