77. rocznica tzw. "wyzwolenia Gniezna" pod pomnikiem w Parku Kościuszki

Paweł Brzeźniak
Paweł Brzeźniak
Udostępnij:
Tym razem nie na cmentarzu przy ulicy Witkowskiej, a pod Pomnikiem Poległych i Pomordowanych w latach 1939-1945 w Parku im. T. Kościuszki odbyła się krótka uroczystość z okazji 77. rocznicy tzw. "wyzwolenia Gniezna".

Podczas przemówienia poseł Tadeusz Tomaszewski przypomniał czarne karty historii związane z okupacją hitlerowską, przywołując m.in. wspomnienia świadków tamtych wydarzeń. Podkreślił także ogrom sowieckich zbrodni. Nie zabrakło bieżącej polityki:

- To właśnie Prawo i Sprawiedliwość oraz jego poplecznicy odbierają samorządom prawa do nadawania nazw ulic i placów. Kiedy wcześniej decyzjami wojewodów pozmieniali nazwy, teraz po raz kolejny ustawą chcą zabronić zmian określonych nazw i odebrać po raz kolejny to prawo samorządom. Najnowsza historia Polski będzie podlegała cenzurze w ramach nowego przedmiotu ministra Czarnka adresowanego do młodzieży szkół ponadpodstawowych - Historia i teraźniejszość według PiS-u

- powiedział poseł Nowej Lewicy, który pod koniec przemówienia zaapelował do władz Rosji o poszanowanie prawa międzynarodowego i zaprzestanie przygotowań do agresji na Ukrainę.

Jak pisze Tadeusz Janicki w monografii "Dzieje Gniezna - Pierwszej Stolicy Polski" wydanej w 2016 roku przez Miasto Gniezno i Powiat Gnieźnieński:
"Oznaką zbliżania się wojsk radzieckich 21 stycznia była coraz głośniejsza kanonada, która trwała już od południa i dobiegała prawie ze wszystkich stron. Ostatecznie do pierwszego starcia wojsk niemieckich i atakujących miasto oddziałów z dywizji pancernej gen. Gałazunowa doszło ok. 17.00 w rejonie lasu Jelonek. (...) W trakcie walk o Gniezno zginęło ok. 60 Niemców, 9 żołnierzy radzieckich i 19 Polaków.
Późnym wieczorem 21 stycznia 1945 r. Gniezno było wolne. (...) we wtorek 23 stycznia 1945 r. ok. godziny 14.00, na gnieźnieński Rynek od strony ul. Farnej wjechały dwa sowieckie czołgi, które z nie do końca wyjaśnionych powodów otworzyły ogień artyleryjski do wież katedry, co na zdjęciach uwiecznił mieszkający przy rynku Julian Śmielecki. W rezultacie obie wieże i dach katedry stanęły w płomieniach i pomimo akcji gaśniczej paliły się przez dwa dni. W ten tragiczny sposób rozpoczął się nowy okres dla Gniezna".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie