Podpalenie katedry gnieźnieńskiej - reportaż o wydarzeniach sprzed 76 lat

Paweł Brzeźniak
Podpalenie katedry gnieźnieńskiej - reportaż o wydarzeniach sprzed 76 lat
Podpalenie katedry gnieźnieńskiej - reportaż o wydarzeniach sprzed 76 lat kadr z filmu
Podpalenie katedry gnieźnieńskiej - reportaż o wydarzeniach sprzed 76 lat został przygotowany przez Piotra Robakowskiego i ekipę filmową we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej. Materiał został wyemitowany w 76. rocznicę zakończenia II wojny światowej.

Podpalenie katedry gnieźnieńskiej - reportaż o wydarzeniach sprzed 76 lat

Winą podpalenia katedry gnieźnieńskiej przez wiele lat obarczano Niemców. Okazuje się, że w tym przypadku niesłusznie. 21 stycznia 1945 roku wojska sowieckie wkroczyły do Gniezna. Katedra podpalona została dwa dni później, 23 stycznia 1945 roku.

- Wyjaśniamy, dlaczego przez wiele lat, myślano inaczej. Nowe światło rzuciły, odnalezione 10 lat temu, zdjęcia Juliana Śmieleckiego. W reportażu wyjaśniamy, dlaczego Niemcy nie mogli podpalić arcykatedry. Naszym rozmówcami są: świadkowie tamtych wydarzeń ze stycznia 1945 roku, księża, a także historycy. Za pomoc w realizacji reportażu i finansowe wsparcie dziękujemy Instytutowi Pamięci Narodowej oddział w Poznaniu

- przekazał Piotr Robakowski, autor programu pt. "Podróże po Wielkopolsce".

Pomysłodawcą projektu jest ks. Michał Sołomieniuk, dyrektor Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie. W nagraniach brało udział kilka grup rekonstrukcyjnych, takich jak: GRH Garnizon Gniezno i GRH Tuła.

Podpalenie katedry gnieźnieńskiej - reportaż o wydarzeniach sprzed 76 lat

Podpalenie katedry gnieźnieńskiej - reportaż o wydarzeniach ...

Na początku zeszłego roku Organizacja Turystyczna "Szlak Piastowski" wraz z kolekcjonerem Wojciechem Śmieleckim zaprosiła na wernisaż wystawy filatelistyczno-ikonograficznej z okazji 75. rocznicy podpalenia katedry. Na wystawie została przedstawiona tragiczna historia podpalenia Bazyliki Prymasowskiej w Gnieźnie dnia 23 stycznia 1945, w dwa dni po wkroczeniu Armii Czerwonej do Gniezna.

Wydana z okazji 950. rocznicy śmierci św. Wojciecha „Księga Pamiątkowa” choć nie mogła wskazać winnych, relacjonowała pożar tak: „Od pocisków zapalających zajął się hełm wieży... a później ogień przeniósł się na belkowanie dachu. (...) palący się hełm z jednej z wież wpadł do wnętrza kościoła, niszcząc sklepienie przestrzeni międzywieżowej i wzniecając ogień na chórze muzycznym. Spłonęły wspaniałe organy gnieźnieńskie, jedne z najlepszych w Polsce. Od jednego pocisku zapalającego zapalił się dach nad częścią prezbiterialną kościoła od strony północnej. Tu spłonął mały chórek z drugimi organami w części prezbiterialnej. Stamtąd pożar przerzucił się na stalle w południowej części prezbiterium, które w znacznej części również się spaliły”.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie